Skarga na DPS

Kontrola zostanie przeprowadzona w podległym miastu Domu Pomocy Społecznej im. Michelisowej po tym, jak do rady miasta wpłynęła skarga na zaniedbania w opiece nad jedną z podopiecznych. 100-letnia staruszka, w czasie pobytu w DPS-ie doznała poważnej kontuzji, pojawiły się u niej odleżyny, a w czasie obowiązywania zakazu odwiedzin – schudła. Radni uznali jednak, że nie jest to wina władz, ani personelu placówki.

Autorka skargi (prawdopodobnie jest nią córka jednej z podopiecznych, ale tożsamość autorki pisma nie została ujawniona) zarzucała dyrekcji i pracownikom podlegającego miastu Domu Pomocy Społecznej im. Michelisowej zaniedbania w opiece nad staruszką, która trafiła do placówki w grudniu 2015 roku, mając wówczas 96 lat. W następnym roku, w czasie pobytu w DPS-ie, starsza pani doznała poważnej kontuzji i od tamtego czasu leżała w łóżku. Potrzebowała pomocy przy wykonywaniu podstawowych czynności. W końcu pojawiły się u niej odleżyny.

Wiosną tego roku w DPS-ie został wprowadzony zakaz odwiedzin. Chodziło o to, aby ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa, który jest szczególnie groźny dla osób w podeszłym wieku. W tym czasie staruszka schudła. Czara goryczy się przelała i do miasta wpłynęła skarga na władze DPS-u im. Michelisowej (od wiosny 2019 roku dyrektorem placówki jest Małgorzata Domagała, w przeszłości dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie). Zdaniem autorki skargi, pracownicy DPS-u zaniedbali m.in. leczenie odleżyn u staruszki, za rzadko myli kobietę i nie wymieniali jej pieluch.

Pismo rozpatrzyła działająca przy lubelskiej radzie miasta komisja skarg, wniosków i petycji. Następnie skarga została oddalona przez radnych na listopadowej sesji. – Uraz był wynikiem wypadku losowego, a nie zaniedbań ze strony personelu. (…) Podopieczna miała zapewnioną opiekę indywidualną, a spadek masy ciała był procesem naturalnym u osób w podeszłym wieku i nie wystąpił wyłącznie podczas zakazu odwiedzin – ocenił Marcin Bubicz, przewodniczący komisji.

Komisja nie zgadza się również z innymi argumentami podnoszonymi w skardze. – Odleżyna pojawiła się po przetransportowaniu pacjentki do okulisty na wizytę zorganizowaną przez rodzinę. Odleżyna była zaopatrywana i leczona, jednakże jej całkowite wyleczenie u pacjenta w podeszłym wieku jest bardzo trudne. Stąd, zdaniem dyrektor, twierdzenia o zaniedbaniu w leczeniu odleżyny, braku mycia i zmiany pielucho-majtek są nieprawdziwe – czytamy w uzasadnieniu.

W DPS im. Michelisowej zostanie jednak przeprowadzona kontrola przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. Ma ruszyć dopiero po tym, jak zmniejszy się ryzyko zakażenia koronawirusem. Grzegorz Rekiel

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here