Skatowali, więzienia uniknęli

Mieszkanka Krasnegostawu została dotkliwie pobita przez szwagra i siostrę. – Po prawie dwóch latach sąd wydał wyrok, moim zdaniem niesprawiedliwy i niezrozumiały. Moi oprawcy nie trafili za kratki – żali się pani Lucyna. Sprawą zainteresowało się nawet Cywilne Biuro Śledcze.

Do zdarzenia miało dojść we wrześniu 2020 r. – Byłam na swojej działce, gdy nagle przyjechała siostra ze szwagrem, którzy też mają działkę w pobliżu – opowiada nam kobieta. Z relacji mieszkanki Krasnegostawu wynika, że szwagier z siostrą zarzucili jej, że część ziemi sobie przywłaszczyła. – Rzucili się na mnie i zaczęli bić – mówi. Lucyna siedziała w traktorze. Twierdzi, że szwagier złapał ją za głowę i przez okno wyciągnął ją z kabiny. W tym samym czasie siostra miała ją bić pięścią po twarzy.

Poszkodowana miała wyrywane włosy, doznała też wylewu podspojówkowego prawej gałki ocznej i rozdarcia siatkówki. W czasie śledztwa kobieta zeznała, że była też przez szwagra i siostrę zastraszana. Jak opisuje portal Cywilne Biuro Śledcze, który również zainteresował się sprawą, mieszkanka Krasnegostawu miała słyszeć, groźby: „Chłopaki z tobą skończą”.

O zdarzeniu szybko dowiedziała się policja, a potem prokuratura i sąd.

– Sąd po dwóch latach skazał szwagra na 10 miesięcy więzienia, a moją siostrę na rok, ale oba wyroki zawiesił na 2 lata – mówi nam Lucyna. Według niej to niesprawiedliwe. – Oni mogli mnie nawet zabić, do dziś nie doszłam do siebie, mam uszkodzone oko. Boję się, że to wszystko może się powtórzyć – żali się. Sąd nie wydał nawet zakazu zbliżania się oprawców do swojej ofiary, co autorzy portalu Cywilne Biuro Śledcze określili mianem „kabaretu”.

O komentarz w sprawie poprosiliśmy sędziego Pawła Tobałę, rzecznika prasowego Sądu Okręgowego w Zamościu. W odpowiedzi dowiedzieliśmy się, że zamojski sąd wyrokiem z dnia 31 października 2022 r. w sprawie pobicia pani Lucyny, wskutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych i pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej (apelacji nie składał prokurator) od wyroku Sądu Rejonowego w Krasnymstawie z dnia 17 maja 2022 r., utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.

– Sąd Okręgowy uznał za niezasadny zarzut zawarty w apelacji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej dotyczący rażącej niewspółmierności wymierzonych kar oskarżonym – mówi Paweł Tobała. (kg)