Składać wniosek i czekać na decyzję

Mieszkańcy Rejowca skarżą się, że pracownicy opieki społecznej odmawiają im prawa do dodatku węglowego. Kierownik twierdzi, że GOPS przyjmuje wszystkie wnioski. To skąd te skargi?

Wątpliwości wokół tego, komu przysługuje dodatek węglowy, miała rozwiać ostatnia nowelizacja ustawy o zakupie preferencyjnym paliwa stałego dla gospodarstw domowych. Największe niejasności dotyczyły tego, czy dodatek przysługuje wszystkim rodzinom zamieszkującym pod tym samym adresem, np. w domu wielorodzinnym. W myśl starych przepisów dodatek przysługiwał na jeden adres. Ale są przecież przypadki, że w jednym domu mieszkają dwie rodziny, mają oddzielne wejścia a nawet oddzielne kotłownie. To m.in. z myślą o takich sytuacjach 3 listopada zmieniono przepisy, by nie pominąć nikogo w przyznaniu pomocy na zakup węgla. Ale w Rejowcu, a przynajmniej tak twierdzą nasi Czytelnicy, nowe przepisy nie są respektowane.

– Szanowni Państwo, chciałbym prosić o interwencje, póki jest czas. W urzędzie miasta Rejowiec oszukuje się mieszkańców, twierdząc, że dodatek węglowy im się nie należy, jeśli pod jednym adresem mieszkają dwie rodziny, dwa gospodarstwa domowe. Panie w urzędzie powołują się na starą ustawę, która przecież była nowelizowana. Ludzie odsyłani są z kwitkiem. Co niektórzy kłócili się, że dodatek im się należy i zostawili wnioski, chociaż usłyszeli, że i tak nie dostaną pieniędzy. Przecież to skandal. Czasu zostało niewiele, trzeba działać – e-mail o takiej treści trafił do naszej redakcji w miniony czwartek.

Tego samego dnia dostaliśmy także telefon od osoby, która również miała podobny problem w Rejowcu. – Wszędzie w Polsce należy się dodatek a w Rejowcu mówią, że nie – denerwowała się mieszkanka gminy. – Dzwoniłam do sąsiednich gmin i wszyscy się dziwili, że urzędnicy z Rejowca tak postępują. Przychodzą starsi ludzie. Nie ma kto im pomóc, wytłumaczyć, a oni nie chcą się kłócić i odchodzą z kwitkiem. Przepisy zmieniły się w listopadzie, a oni posługują się ustawą z sierpnia i twierdzą, że wiedzą, co robią, bo byli na szkoleniu.

Dorota Holuk, kierownik GOPS w Rejowcu, zapewnia, że placówka przyjmuje wszystkie wnioski bez wyjątku. – My przyjmujemy wnioski i wszystkie będziemy rozpatrywać na podstawie przepisów – mówi. – Jest mnóstwo emocji związnych z tym dodatkiem, a ludziom trudno coś wytłumaczyć. Dlatego nie dyskutujemy, bo nie mamy na to czasu. Przyjmujemy wszystkie wnioski, także dotyczące gospodarstw spod tego samego adresu.

Czas na złożenie wniosków mija 30 listopada. Złożyć dokumenty warto, nawet jeśli są jakieś wątpliwości. GOPS wyda decyzję, od której ewentualnie będzie można się później odwołać. (bf)