Skuteczny Orzeł

ORZEŁ SREBRZYSZCZE – TATRAN KRAŚNICZYN 4:0 (2:0)

1:0 – Bazela (15), 2:0 – A. Olender (17), 3:0 – S. Tatysiak (73), 4:0 – S. Tatysiak (87). ORZEŁ: Biłan – Kogut (75 Nazaruk), Bazela, Malinowski, K. Trusiuk (52 M. Tatysiak), Ł. Tatysiak (86 Binkiewicz), Sz. Tatysiak, S. Tatysiak (87 Basaj), A. Olender, M. Olender, Bohuniuk (80 Rulka). Trener – Sebastian Kogut.

TATRAN: Wyrostek – Salitra, Zdunek, Niedrowski (60 Wójcik), Fedak, Barzał, Tymicki, Frącek (85 M. Sawczuk), Sadlak, P. Sawczuk (60 Patyk), Kowalczyk (80 Szeniak). Trener – Mirosław Dębski.

W niedzielę w Srebrzyszczu grała tylko jedna drużyna. – W końcu kontrolowaliśmy przebieg meczu od samego początku aż do końca – powiedział po ostatnim gwizdku Adam Sikorski, prezes Orła. Gospodarze rozpoczęli strzelanie już w 15 min. Kapitalnym uderzeniem z woleja z ok. 50 metrów popisał się Bazela. Zaskoczony Wyrostek skapitulował po raz pierwszy. – To był gol rzadkiej urody – przyznaje Sikorski. Tatran grał źle. Gubił ustawienie, w zasadzie nie zagrażał bramce Biłana.

Kapitalnego gola z ok. 20 m na 3:0 strzelił Sławomir Tatysiak. – Mogliśmy wygrać nawet 8:0. Ze dwa razy trafiliśmy w słupek, nie wykorzystaliśmy kilku sytuacji „sam na sam”. Najważniejsze jest jednak to, że pewnie wywalczyliśmy trzy punkty. Nie było chwili by nasze zwycięstwo było zagrożone – mówi trener zespołu z Srebrzyszcza. – Niestety nie mam dziś nic pozytywnego do powiedzenia – skomentował kolejną porażkę Tatranu prezes klubu z Kraśniczyna Lucjan Fedak. (kg)

Tabela
1. Brat Siennica Nadolna 9 24 8-0-1 35-7
2. Sparta Rejowiec Fabryczny 9 22 7-1-1 31-2
3. Ogniwo Wierzbica 9 21 7-0-2 31-17
4. Granica Dorohusk 9 19 6-1-2 22-13
5. Frassati Fajsławice 9 16 5-1-3 33-21
6. Unia Białopole 9 16 5-1-3 26-9
7. Start Pawłów 9 10 3-1-5 14-34
8. Orzeł Srebrzyszcze 9 10 3-1-5 19-23
9. Ruch Izbica 9 10 2-4-3 25-27
10. Hetman Żółkiewka 9 9 3-0-6 11-27
11. Spółdzielca Siedliszcze 9 9 3-0-6 12-18
12. Agros Suchawa 9 8 2-2-5 12-21
13. Unia Rejowiec 9 5 1-2-6 9-23
14. Tatran Kraśniczyn 9 2 0-2-7 12-44