Ślub „Kurzopków” od kuchni

W sobotę 25 października jedna z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego showbiznesu – Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski – powiedziała sobie „tak”. Uczynili to w malowniczym zakątku Lubelszczyzny, w Urszulinie, w hotelu Drob, który na tę okazję był niedostępny dla innych gości. Za nagłośnienie imprezy odpowiadał włodawski DJ, Piotr Misiura.

Styl wydarzenia określono jako elegancki i jednocześnie bliski naturze, z dużą dbałością o detale dekoracyjne – sala weselna utrzymana w tonacji bieli i złota, żywe kwiaty, świece i wszystkie elementy dopracowane z myślą o klimacie „z dala od wszystkiego”. Ceremonia ślubna Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego miała miejsce w jednej z reprezentacyjnych sal hotelu zwanej Salą Kryształową. Przyjęcie dla około 140 gości odbyło się w luksusowym stylu, jednak mimo prestiżu zachowano anonimowość i komfort gości, którzy przyjeżdżali już w piątek. Zaproszenia sugerowały elegancki dress code, zaś w niedzielę zaplanowano aktywności na świeżym powietrzu dla uczestników uroczystości na terenie Poleskiego Parku Narodowego. Na liście gości znalazły się liczne znane postaci ze świata show-biznesu, mediów i sportu. Wśród nich: Grzegorz Hyży, Jacek Kurski z żoną, Monika Pyrek, Mateusz Kusznierewicz. Na weselu bawiła się również nasza była poseł i europoseł Beata Mazurek.

Katarzyna Cichopek zachwyciła stylizacjami – miała przygotowanych kilka kreacji ślubnych, zaprojektowanych przez doskonale znaną jej projektantkę Violę Piekut. Prezenterka postawiła na cztery stylizacje. Na ślub wybrała klasyczną suknię z długimi rękawami, podkreślającą jej figurę, natomiast podczas pierwszego tańca z ukochanym pojawiła się w gorsecie z cielistymi plecami. Później aktorka założyła spodnie z szerokimi nogawkami, do których dobrała gorset. Zaprezentowała się również w kombinezonie z długimi wycięciami i głębokim dekoltem. Dekoracja sali weselnej została perfekcyjnie przygotowana, a każdy detal był dopracowany do granic możliwości. Dzień po ceremonii para młoda miała czas na spokojny spaceru w otoczeniu natury. Odwiedzili m.in. Durne Bagno obok Wytyczna. Obiecali równocześnie, że jeszcze w tym roku, już bez takiego splendoru, odwiedzą powiat włodawski, w tym Włodawę. Data ślubu – 25 października 2025 – została przez media określona jako „data z numerologiczną wibracją 8”, co ma symbolizować trwałość, równowagę i siłę związku.

Zarówno ceremonię zaślubin jak i poprawiny nagłaśniała Piotr Misiura, na co dzień pracownik Starostwa Powiatowego we Włodawie, który od lat z powodzeniem łączy pracę samorządową z działalnością artystyczną. Jego firma Made In Sound specjalizuje się w kompleksowej obsłudze wydarzeń kulturalnych, koncertów i uroczystości prywatnych w całym kraju. Jak relacjonuje Piotr, przygotowania do tak prestiżowego wydarzenia wymagały wyjątkowej precyzji i dyskrecji. – Podczas realizacji zlecenia obowiązywały bardzo rygorystyczne zasady bezpieczeństwa. Manager pary młodej poprosił o zamaskowanie statywów i kabli, a na salę mógł wejść tylko niezbędny personel techniczny – opowiada. W obsłudze uroczystości pomagała mu jego partnerka Marta, która wspierała go przy przygotowaniu stanowiska i dbała o detale wizualne. Ciekawostką całego wydarzenia była obecność paparazzi, którzy – jak się okazało – mieli wyjątkowo utrudnione zadanie. Okna hotelu, w którym odbywało się wesele, zostały starannie zasłonięte, by zapewnić nowożeńcom prywatność. Mimo to fotoreporterzy nie pozostali bez opieki – właściciele obiektu wykazali się gościnnością, dostarczając im na ulicę termosy z kawą, ciasto i krzesełka. – To była dla mnie ogromna przyjemność i zawodowa satysfakcja móc uczestniczyć w tak wyjątkowym wydarzeniu. Każda realizacja jest inna, ale ta z pewnością zostanie w pamięci na długo – podsumowuje włodawski DJ. (pk)