Śmieci bez podwyżek

Prezydent Chełma Jakub Banaszek podjął decyzję, że nie będzie podwyżki opłaty za odbiór i wywóz śmieci. To oznacza, że dotychczasowa stawka 11 zł miesięcznie od osoby zostanie utrzymana, ale pod warunkiem, że wszyscy mieszkańcy będą należycie segregować odpady. Dzięki temu opłaty za śmieci mogą być najniższe w województwie

Jeszcze kilka tygodni temu mówiło się, że opłata za odbiór i wywóz śmieci od 1 stycznia przyszłego roku wzrośnie nawet do 20 zł od osoby miesięcznie. Zmieniły się zasady segregacji śmieci, są wyższe koszty wywozu, składowania odpadów na wysypisku i ich przetwarzania. W górę ma iść także minimalna płaca.

Prezydent Chełma, Jakub Banaszek zdecydował ostatecznie, że dotychczasowa opłata za śmieci w wysokości 11 zł od osoby miesięcznie pozostanie bez zmian. Zaznaczył jednak, że chełmianie nie zapłacą więcej, jeśli będą należycie segregować odpady, zgodnie z nowymi przepisami, które weszły w życie w tym roku. A te nakazują oddzielnie składować papier, tworzywa sztuczne i metale, odpady zielone, szkło, popiół, czy odpady biodegradowalne i zmieszane. W sumie każdy z właścicieli posesji powinien mieć aż sześć pojemników na różnego rodzaju śmieci.

W ostatnich dniach urzędnicy chełmskiego magistratu rozstrzygnęli przetarg na wyłonienie operatora, który odbierze i wywiezie odpady przez najbliższe dwa lata. Zgodnie z przewidywaniami zlecenie dostało Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, które usługę wyceniło na 26,2 mln zł. Miejska spółka wygrała też przetarg przed dwoma laty, ale wówczas stawka była niższa i wyniosła 20,6 mln zł. Mimo to, jak udało się nam ustalić, tylko w tym roku budżet miasta do systemu gospodarowania odpadami komunalnymi musiał podobno dopłacić około 2 mln zł.

Wiele wskazuje na to, że w 2020 roku miasto do wywozu śmieci może dołożyć nawet blisko 5 mln zł! W projekcie budżetu na przyszły rok urzędnicy zaplanowali, że z tytułu opłat za śmieci od mieszkańców do miejskiej kasy wpłynie 9 700 000 zł. Z kolei wydatki na funkcjonowanie systemu oszacowano na 14,5 mln zł. Regionalna Izba Obrachunkowa, która opiniowała projekt budżetu Chełma na przyszły rok, uznała, że tak wysoka różnica między sumą opłat wnoszonych od mieszkańców, a ponoszonymi przez miasto kosztami w dłuższej perspektywie może być bardzo niekorzystna dla budżetu.

Prawo co prawda daje samorządom możliwość pozyskiwania dodatkowych funduszy na gospodarkę odpadami komunalnymi, ale jest to ściśle związane z przestrzeganiem zasad segregacji śmieci. Nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach pozwala obniżyć stawki opłat za gospodarowanie odpadami, a różnicę na kosztach pokryć z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży surowców wtórnych, zebranych selektywnie. Jednak przepisy jasno mówią, że system gospodarki odpadami co do zasady powinien być odpowiednio zbilansowany, tak aby był efektywny kosztowo i nie zachodziła potrzeba dodatkowego zasilania go z dochodów własnych budżetu miasta.

– Miasto utrzymuje dotychczasową stawkę, a część kosztów weźmie na siebie – powiedział Jakub Banaszek, prezydent Chełma. – Będziemy najtańszym samorządem w województwie lubelskim. Ta stawka zostanie zachowana, ale jeśli mieszkańcy nie będą właściwie segregować śmieci, będziemy zmuszeni podnieść cenę. Chcemy obniżać koszty życia mieszkańców, dlatego w planach jest również zmniejszenie stawki opłaty za odprowadzenie metra sześciennego ścieków. (s)