Śmieci podrożeją trzykrotnie?

Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Chełmie wyceniło odbiór śmieci od chełmian przez najbliższe dwa lata na prawie 35 mln zł i jest to blisko o 9 mln zł więcej niż obecnie. Podwyżki opłat za odpady wydają się nieuniknione, a prezydent miasta poprosił chełmskich internautów o opinię w sprawie „urealnienia” stawek z 10,90 zł do 29 zł. Większości uważa, że trzykrotna podwyżka jest zbyt drastyczna.

Pod koniec 2019 r. miasto rozstrzygnęło przetarg na wyłonienie operatora, który odbierze i wywiezie odpady przez kolejne dwa lata. Zgodnie z przewidywaniami zlecenie dostało Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Chełmie, które usługę wyceniło wówczas na 26,2 mln zł.

Już wtedy miasto dokładało do wywozu śmieci i tak też jest do tej pory. Koszty ciągle rosły, a stawka za wywóz śmieci w przypadku nieruchomości zamieszkałej od lutego 2020 r. do tej pory wynosi 10,90 zł miesięcznie za jednego mieszkańca. Wiosną br. na wniosek chełmskich urzędników radni podjęli uchwałę, na mocy której wzrosły opłaty za odbiór i zagospodarowanie odpadów z nieruchomości niezamieszkałych tj. zakładów pracy, ogrodów działkowych, placówek oświatowych, urzędów, siedzib stowarzyszeń czy instytucji.

Działkowcy napisali wtedy do Rady Miasta Chełm o swoim rozgoryczeniu tym, że muszą za śmieci z ogródków płacić o trzysta procent więcej, podczas gdy płacą jeszcze przecież za odbiór odpadów ze swych domów czy mieszkań. Bez względu na to, dotychczasowa umowa z chełmską spółką na wywóz śmieci kończy się 31 grudnia br. (obowiązywała nie przez 2, a przez 3 lata, bo skorzystano z opcji jej przedłużenia o rok). Miasto ogłosiło przetarg, w którym wystartowało tylko MPGK. Tym razem, chełmska spółka wyceniła usługę na najbliższe dwa lata na 34 963 848,55 zł, a miasto przewiduje na ten cel 35 mln zł.

Porównując dwie ostatnie oferty MPGK, zagospodarowanie śmieci w ciągu dwóch lat mocno podrożało i – choć chełmscy urzędnicy zapewniają, że decyzji w tej sprawie jeszcze nie podjęto – to mieszkańcy miasta powinni liczyć się z ewentualnością podwyżek opłat za śmieci. Jakub Banaszek, prezydent Chełma rozeznawał się ostatnio w opiniach chełmian w tej kwestii za pośrednictwem swojego fejsbukowego profilu. Poinformował, że decyzje w zakresie nowych stawek podatkowych oraz za odbiór śmieci muszą zapaść w listopadzie.

Zwrócił uwagę, że obowiązujące w Chełmie opłaty za śmieci są najniższe w kraju, a od 3 lat miasto dopłaca z miejskiej kasy do gospodarki odpadami. Dopłata ta to 6 mln zł, a wkrótce może sięgnąć 10 mln zł. Prezydent Chełma zapytał chełmskich internautów, czy w tej sytuacji miasto powinno „podnieść stawki podatkowe i urealnić śmieci?”, oznajmiając, że „urealnienie śmieci to nie 10,90 a 29 złotych”. Pod tym postem posypało się mnóstwo komentarzy, z których wynika, że dla większości chełmian prawie trzykrotna podwyżka stawek śmieci będzie zbyt drastyczna. Ostateczna decyzja będzie należała do chełmskich radnych. (mo)