Śmierć od papierosa?

W pożarze domu we wsi pod Siedliszczem zginął starszy mężczyzna. Prawdopodobnie on sam zaprószył ogień podczas palenia w łóżku papierosa. W sprawie ruszyło śledztwo.

Do tragicznego w skutkach pożaru domu w Bezku pod Siedliszczem doszło we wtorek (3 stycznia). Jak ustaliliśmy, wydobywający się na zewnątrz dym zobaczył syn gospodarza, który po południu wrócił do domu. Przerażony mężczyzna natychmiast pobiegł do sąsiadki, by ta wezwała pomoc. Podejrzewał, że w samym środku pożaru uwięziony jest jego ojciec (73 lata).

Po zgłoszeniu o godzinie 17:40 pod wskazany adres wysłanych zostało pięć zastępów straży pożarnej, w tym OSP KSGR Siedliszcze i Wierzbica.

– Działania strażaków polegały na podaniu jednego prądu wody w natarciu do wnętrza budynku z jednoczesnym przeszukiwaniem pomieszczeń – mówi bryg. Wojciech Chudoba, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie.

Ze względu na silne zadymienie strażacy weszli do środka w aparatach ochrony dróg oddechowych. W trakcie przeszukania, w korytarzu, przy kuchni kaflowej znaleźli właściciela budynku. 73-latek leżał na podłodze z twarzą zwróconą w kierunku wyjścia. Nie dawał żadnych oznak życia.

– Pomimo podjętej przez załogę karetki pogotowia reanimacji nie udało się przywrócić funkcji życiowych mężczyzny. Decyzją nadzorującego czynności prokuratora ciało zostało zabezpieczone do dalszych badań – informuje kom. Ewa Czyż, rzecznik prasowa Komendy Miejskiej Policji w Chełmie.

Nie wiadomo jak długo starszy pan przebywał w palącym się mieszkaniu. Najprawdopodobniej jednak to tlenek węgla był przyczyną jego śmierci, ale to potwierdzi ostatecznie sekcja zwłok, która została zaplanowana na poniedziałek (9 stycznia). Co było przyczyną pożaru? Jak mówią śledczy, na ten moment wszystko wskazuje, że ogień wybuchł przez niedogaszonego papierosa. Dokładne ustalenia będą znane dopiero po oględzinach z udziałem biegłego z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. (pc)