Śmierć w samotności

W ubiegły poniedziałek 15 stycznia na chwilę przed godziną 18 świdniccy policjanci dostali zgłoszenie, że mieszkaniec jednego z bloków przy ul. Jarzębinowej w Świdniku od przynajmniej dwóch dni nie wychodzi z mieszkania.

Zgłaszający – policjanci nie podają, czy był to ktoś z rodziny, czy sąsiadów – obawiał się, że mężczyźnie coś mogło się stać. Drzwi do mieszkania były zamknięte, więc policjanci o pomoc w ich otwarciu zwrócili się do strażaków. Po wejściu mundurowi znaleźli 63-latka siedzącego na wózku inwalidzkim. Niestety mężczyzna już nie żył od jakiegoś czasu, o czym świadczyły plamy opadowe na ciele. Policja nie stwierdziła działania osób trzecich. (w)