Wraz z mrozami i sezonem grzewczym wrócił problem smogu. W ubiegłym tygodniu stężenia pyłów PM10 i PM2,5 w Chełmie osiągały bardzo wysokie poziomy, a niektóre czujniki rozmieszczone w mieście chwilami wskazywały na „ekstremalnie duże zanieczyszczenie”. Na stacji pomiaru przy ul. Połanieckiej, jedynej w mieście nadzorowanej przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, 13 stycznia odnotowano przekroczenie tzw. poziomu informowania dla pyłu zawieszonego PM10. Chełmscy urzędnicy mówią o działaniach, jakie podjęli, aby walczyć ze smogiem.
Pył PM10 powstaje wskutek spalania paliw kopalnych w piecach, benzyny, ropy, odpadów. Może docierać do górnych dróg oddechowych i płuc, powodując szereg chorób od alergii do nowotworów. Siedem lat temu Najwyższa Izba Kontroli opracowała raport, z którego wynikało, że Chełm jest najbardziej zanieczyszczonym miastem w województwie lubelskim, jeśli chodzi o stężenie pyłów PM10 w powietrzu. Najgorzej pod tym względem jest zawsze w sezonie grzewczym.
Problem potęguje się przy niskich temperaturach, z którymi ostatnio mamy do czynienia. łówny Inspektorat Ochrony Środowiska wydał komunikaty o prognozowanym na 13 i 14 stycznia br. ryzyku przekroczenia w Chełmie i powiecie chełmskim tzw. poziomu informowania dla pyłu PM10 (poziom informowania, kiedy średnie stężenie dobowe pyłu PM10 przekracza wartość 100 ug/m3, a poziom alarmowy, kiedy średnie stężenie dobowe pyłu PM10 przekracza wartość 150 ug/m3). Komunikaty o pogarszającej się jakości powietrza przekazywali także chełmscy urzędnicy na stronie ratusza. W informacjach o zagrożeniu ostrzegano, że mieszkańcy, zwłaszcza osoby cierpiące z powodu chorób serca czy cierpiące z powodu przewlekłych chorób układu oddechowego mogą odczuwać pogorszenie samopoczucia nasilenie dolegliwości, a w okresach wysokich stężeń pyłu zawieszonego w powietrzu zwiększa się ryzyko infekcji dróg oddechowych. 14 stycznia br. GIOŚ poinformował, że dzień wcześniej doszło do przekroczenia tzw. poziomu informowania odnotowanego na stacji pomiaru przy ul. Połanieckiej (niedaleko przychodni), gdzie stężenie dobowe pyłu PM10 wyniosło 101,6 μg/m3.
W innych częściach miasta jakość powietrza była jeszcze gorsza. Tak wynika z pomiarów czujników zamontowanych w mieście w ramach budżetu obywatelskiego, a będących poza siecią GIOŚ. Stacja pomiaru jakości powietrza przy ul. Połanieckiej jest jedyną w mieście nadzorowaną przez inspektorów ochrony środowiska, a pomiary z niej są na bieżąco podawane na oficjalnej stronie GIOŚ i na tej podstawie opracowywane są potem oficjalne raporty dotyczące zanieczyszczeń powietrza. Z opublikowanego przez GIOŚ w 2025 r. wojewódzkiego raportu za rok 2024 o rocznej ocenie jakości powietrza w województwie lubelskim wynika, że najwyższe stężenia 24-godzinnego pyłu zawieszonego PM10 – powyżej 40 μg/m3 – wystąpiły w centralnej części aglomeracji lubelskiej i na terenie Chełma. Sęk w tym, że pomiary ze stacji przy ul. Połanieckiej nie oddają sytuacji związanej z zanieczyszczeniem powietrza w innych lokalizacjach miasta. Wiadomo, że najgorsza sytuacja bywa nie na osiedlach bloków, a na domków jednorodzinnych, m.in. na Dyrekcji, przy ul. Rejowieckiej czy Włodawskiej.
„Ekstremalnie duże zanieczyszczenie”
Chełmianie wiedzą, z jakim zanieczyszczeniem powietrza w różnych częściach miasta mają do czynienia, także dzięki 16 czujnikom jakości powietrza zakupionym w ramach budżetu obywatelskiego (ich lokalizacje podajemy poniżej). Dane pomiarowe z tych czujników udostępniane są na bieżąco za pośrednictwem strony internetowej i aplikacji mobilnej airly.org/map/pl. W tym przypadku podane są też normy zalecane przez WHO tj. Światową Organizację Zdrowia. 13 stycznia br. dane pomiarowe z czujnika przy ul. Makowej wskazywały w pewnej chwili na „ekstremalnie duże zanieczyszczenie powietrza”, a stężenie PM10 wynosiło wtedy 277 μg/m3 (podczas gdy norma dobowa WHO to 45 μg/m3), a PM2,5 – 147 μg/m3 (podczas gdy norma dobowa WHO to 15 μg/m3). Chełmianie w ubiegłym tygodniu bili na alarm na widok tak wysokiego stężenia w powietrzu szkodliwych pyłów PM10 i PM2,5.
– Aplikacja Airly monitorująca stan powietrza w tej chwili wskazuje Chełm na dziewiątym miejscu wśród 100 najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce – alarmował 12 stycznia jeden z chełmian. – We wschodniej części miasta norma pyłu PM 2,5 jest przekroczona ponad 1200 procent. Nawet będąc w domach, oddychamy bardzo zanieczyszczonym powietrzem.
Mierniki jakości powietrza zamieszczone są też na miejskich placówkach oświatowych, zainstalowane w ramach projektu Edukacyjna Sieć Antysmogowa. 13 stycznia wyświetlacze niektórych z tych mierników „na czerwono” wskazywały przekroczenia, określając jakość powietrza jako „bardzo złą”. Tak było w przypadku chociażby miernika na budynku Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 3 przy ul. Rejowieckiej, czy pobliskiego II LO.
GIOŚ studzi emocje
Przedstawiciele GIOŚ informują, że podstawową metodą oznaczania zawartości pyłu zawieszonego PM10 i PM 2,5 w powietrzu jest metoda grawimetryczna (referencyjna), która jest uznana za najbardziej precyzyjną i dokładną metodę pomiaru.
– Pomiary wykonuje się również metodą automatyczną, przy czym analizator pyłu zawieszonego musi spełniać potwierdzone certyfikatem wymagania równoważności do metodyki referencyjnej – mówi Tomasz Matusiak, rzecznik prasowy GIOŚ. – W świetle obowiązujących przepisów prawa nie ma formalnego nakazu stosowania pomiarów automatycznych, ale są to pomiary dopuszczone do stosowania. W kontekście stosowanej metodyki pomiarów pyłu zawieszonego PM10 i PM 2,5 informuję ponadto, że w przypadku odczytów zanieczyszczeń powietrza na czujnikach stosowanych poza siecią GIOŚ należy zachować szczególną ostrożność.
Czujniki te nie są urządzeniami pracującymi zgodnie z metodyką referencyjną, obarczone są dużą niepewnością pomiaru i niską precyzją. Także są one często montowane w miejscach mało reprezentatywnych dla danego obszaru, na przykład na ścianach budynków, balkonach czy przy oknach. Wykonane oceny roczne od 2019 r. wskazują brak przekroczeń pyłu zawieszonego PM10 i PM2,5 na terenie miasta Chełm, natomiast corocznie były przekraczane stężenia benzo(a)pirenu w pyle zawieszonym PM10 – jedynym rokiem bez przekroczeń był 2023.
Co na to ratusz?
Zapytaliśmy chełmskich urzędników o działania, które w ostatnich latach podejmowano w celu przeciwdziałania zanieczyszczeniom powietrza.
– Głównym źródłem emisji na terenie miasta Chełm jest sektor komunalno-bytowy obejmujący małe kotłownie oraz paleniska domowe wprowadzające do powietrza w sposób zorganizowany na małych wysokościach i z niską prędkością wylotową – informuje Kancelaria Prezydenta Chełma. – Wielkość emisji zależy od sposobu realizacji potrzeb grzewczych, a więc stosowanych paliw i urządzeń grzewczych. W celu efektywniejszego przeciwdziałania zanieczyszczeniu powietrza: w Departamencie Komunalnym Urzędu Miasta Chełm utworzono w 2021 Miejski Punkt konsultacyjno-informacyjny Programu Priorytetowego „Czyste Powietrze”.
Podejmowany jest szereg działań edukacyjno-informacyjnych dla mieszkańców polegające na informowaniu, rozpowszechnianiu zainteresowanych osób o zasadach z przedmiotowego programu podczas pikników ekologicznych. Organizowane są spotkania i konsultacje informujące o aktualnych zasadach z realizowanego programu w Miejskim Punkcie Konsultacyjno-Informacyjny przy ul. Wołyńskiej 57. W latach 2024-2025 realizowano Program priorytetowy „Ciepłe Mieszkanie”.
Chełmscy urzędnicy wskazują też, że na podstawie zarządzenia prezydenta Chełma z grudnia 2024 r. w sprawie przeprowadzania kontroli przestrzegania przepisów uchwały antysmogowej dla województwa lubelskiego i zakazu spalania odpadów w mieście przeprowadzane są kontrole pieców.
– W trakcie kontroli źródeł ciepła udzielane są informacje o prawidłowym stosowaniu opału oraz o zakazanych źródłach ciepła – mówią w Kancelarii Prezydenta Chełma. – Podczas kontroli przekazywane są materiały informacyjne, naklejane są na piec informacje z graniczną datą wymiany kotła oraz informuje się o możliwościach dofinansowania z programu Czyste Powietrze. W latach wcześniejszych Straż Miejska wykonywała kompleksową usługę monitorowania zanieczyszczenia powietrza za pomocą bezzałogowego statku powietrznego z systemem diagnozy zanieczyszczenia powietrza. Kontrolowaną również popiół dymu z palenisk domowych pod kątem spalania materiałów zabronionych. W 2025 r. Straż Miejska przeprowadza kontrole we własnym zakresie za pomocą zakupionego dronu. Na terenie miasta Chełm na bieżąco podnoszona jest świadomość ekologiczna mieszkańców poprzez zamieszczanie informacji i komunikatów na stronie internetowej urzędu, portalach społecznościowych, w lokalnej rozgłośni radiowej oraz poprzez różne akcje ekologiczne. W przypadku wystąpienia przekroczenia poziomu alarmowego, informowania dopuszczalnego lub docelowego substancji w powietrzu w danej strefie GIOŚ powiadamia o tym właściwy zarząd województwa oraz wojewódzkie centrum zarządzania kryzysowego. Informacja taka zamieszczana jest na stronie internetowej UM Chełm. (mo)
W Chełmie działa 16 czujników jakości powietrza zakupionych w ramach budżetu obywatelskiego. O stanie powietrza w mieście informują zamontowane czujniki w lokalizacjach na: przepompowni ścieków przy ul. Makowej, ul. Poleskiej, ul. Karłowicza, ul. Kolejowej/Przemysłowej, Biurze Cmentarza Komunalnego przy ul. Wojsławickiej, tłoczni ścieków przy ul. Świętej Królowej Jadwigi, Przedszkolu Miejskim Nr 5 przy ul. Kwiatowej 1, Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie przy ul. Kolejowej 8, Szkole Podstawowej Nr 4 przy ul. Wyszyńskiego 15, Zespole Szkół Energetycznych i Transportowych przy ul. Jagiellońskiej 29. W 2024 r. sensory zamontowane zostały na budynku CLA przy ul. Okszowskiej 41, Państwowej Akademii Nauk Stosowanych w Chełmie przy ul. Pocztowej 54, IV Liceum Ogólnokształcącym przy ul. Świętego Mikołaja 4, Przedszkolu Miejskim nr 6 przy ul. Pocztowej 18a, Miejskiej Hali Sportowej przy ul. Granicznej 2a oraz studni głębinowej ujęcia Trubaków przy ul. Pszennej. W ten sposób powstała mapa czujników powietrza umożliwiająca mieszkańcom wgląd w bieżący stan jakości powietrza. Sensory są źródłem pomocniczym w walce ze smogiem. Mierniki z łatwością ocenią stan powietrza oraz zaalarmują w razie niekorzystnej atmosfery.
Roczny koszt utrzymania sensorów – 73 652,40 zł (pobieranie danych pomiarowych z 16 szt. czujników, publiczne udostępnianie ich w formie graficznej za pośrednictwem strony internetowej i aplikacji mobilnej, serwis 16 szt. czujników w trakcie ich użytkowania, dostęp do ADP (Platforma Danych Airly).






























