Spalił się garaż, zajął się dom

Ogień pojawił się w garażu, ale momentalnie przeniósł się na jednorodzinny dom. Z pożarem walczyło siedem jednostek straży pożarnej, którym udało się powstrzymać rozprzestrzenianie się ognia, ale straty materialne są ogromne.

Trwa ustalanie przyczyn pożaru, do którego doszło w ubiegłym tygodniu w Izbicy. Na jednej z tamtejszych posesji ogień pojawił się nagle, w garażu. – Ze wstępnych informacji wynikało, że bezpośrednio obok obiektu znajdują się inne zabudowania zagrożone rozprzestrzenieniem się pożaru, w tym budynek mieszkalny – mówi st. kpt. Tomasz Wesołowski, oficer prasowy krasnostawskich strażaków. – Sprawa była bardzo poważna, dlatego na miejsce skierowano aż siedem strażackich zastępów – trzy z PSP Krasnystaw i po jednym z OSP z Izbicy, Tarnogóry, Wólki Orłowskiej, a nawet z krasnostawskiego Krakowskiego Przedmieścia.

Kiedy strażacy przybyli na miejsce, płomienie były już na poddaszu domu jednorodzinnego i pustoszyły dwa sąsiednie budynki gospodarcze. – Nasze działania polegały na ugaszeniu pożaru oraz podaniu wody na sąsiadujący budynek w celu jego ochrony przed przeniesieniem się ognia. W dalszym etapie ratownicy wykonali również częściową rozbiórkę konstrukcji zagrażającej bezpieczeństwu budynków – informuje rzecznik Wesołowski.

Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale straty materialne są poważne. Trwa ustalanie przyczyn pojawienia się ognia. (kg)

News will be here