Spokojna 10 nie na sprzedaż?

Budynek Zespołu Szkół Odzieżowo-Włókienniczych przy ul. Spokojnej 10 na razie nie zostanie wystawiony na sprzedaż

Rada miasta nie doszła do porozumienia w sprawie sprzedaży budynku przy ulicy Spokojnej 10, gdzie do końca tego roku szkolnego funkcjonować będzie Technikum Usługowo-Gospodarcze Zespołu Szkół Odzieżowo-Włókienniczych. Lada dzień urzędnicy wydadzą dla tej nieruchomości warunki zabudowy. Będą tu mogły powstać mieszkania lub hotel z parterową kondygnacją przeznaczoną na usługi.


Zanim doszło do głosowania nad sprzedażą budynku, radnych pochłonęła blisko trzygodzinna dyskusja nad zasadnością tej decyzji. Koalicja z prezydentem przekonywała, że jest to słuszne w kontekście inwestycji w szkołę przy ulicy Berylowej na Węglinie. Opozycja przypominała, że to ważny budynek gminy w bezpośrednim centrum, który należy za wszelką cenę zachować w zasobach miasta.
– Wystąpiłem o ustalenie warunków zabudowy po uzgodnieniach z Zarządem Dróg i Mostów i miejskim konserwatorem zabytków. Są dwa projekty – zespół budynków mieszkalnych z usługami na parterze oraz hotelowo-usługowych, oba zakładają garaże i działalność handlową na parterze do 2 tys. metrów kwadratowych – mówił Arkadiusz Nahuluk, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem.
Już na samym początku rajcy Prawa i Sprawiedliwości wyrazili sprzeciw wobec planów miasta i prezydenta. Przekonywali, że gmina nie powinna sprzedawać takiego budynku, a środki na budowę szkoły przy ul. Berylowej zdobyć w inny sposób. – Nieruchomość ta, jako położona w centrum, w znacznej części niezabudowana, a pozostająca własnością Lublina, powinna zostać zachowana dla realizacji celów publicznych w przyszłości – argumentowali radni opozycji – Stoimy na stanowisku, że słuszna idea poprawy warunków obsługi mieszkańców powinna być realizowana w oparciu o zasoby gminy, a nie poprzez płacenie milionowych czynszów za najem powierzchni biurowych od prywatnych oferentów – podkreślali.
– Interes miasta wymaga zabezpieczenia gruntów w centrum – przekonywał dodatkowo Tomasz Pitucha, przewodniczący klubu radnych PiS.
Radni koalicji i prezydent widzą to inaczej. – Jeśli nie sprzedaż majątku gminy, to co zatem proponujecie – pytali opozycję radni Mariusz Banach (Wspólny Lublin) i Marta Wcisło (PO). Odpowiedzi się nie doczekali. Usłyszeli za to, że Lublin nie stać na inwestycje pokroju stadionu czy placu Litewskiego, skoro nie ma pieniędzy na szkołę.
– Działamy w interesie mieszkańców. Budujemy kolejny budynek urzędu przy Leszczyńskiego. Stary, przy ul. Spokojnej, nie będzie nam potrzebny. Teraz naszym priorytetem inwestycyjnym jest szkoła na Berylowej, którą chcemy realizować właśnie dzięki przychodom ze sprzedaży budynku przy Spokojnej. Nie dofinansujemy jej ze środków europejskich – argumentował Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.
Miasto spodziewa się kilkunastu milionów złotych z tytułu sprzedaży budynku.
Głosowanie zakończyło się wynikiem 15 do 15 (nieobecny był przewodniczący rady miasta Piotr Kowalczyk). Ewentualne podjęcie decyzji o sprzedaż tej nieruchomości wydłuży się zatem co najmniej o miesiąc.
Decyzję o przeniesieniu ZSOW rada podjęła dwa miesiące temu. Nowy rok szkolny rozpocznie się w nowej siedzibie, przy Lwowskiej 11. BACH