Spółdzielnia drży o przyszłość

Działająca w gminie Sawin Spółdzielnia Socjalna Vita Solis, założona przed sześcioma laty przez bezrobotne mieszkanki gminy, stanęła przed kluczową dla istnienia przedsiębiorstwa decyzją. Gmina chce podnieść jej czynsz za wynajem lokalu w Łowczy Kolonii, gdzie spółdzielnia prowadzi działalność. Dla spółdzielni radykalne podniesienie stawki oznacza jeśli nie likwidację, to na pewno poważny problem.

Vita Solis zajmuje się głównie działalnością gastronomiczną. Przygotowuje obiady i wyroby garmażeryjne, które sprzedaje na miejscu w lokalu w Łowczy lub dowozi do klientów, prowadzi sklepik w Szkole Podstawowej w Sawinie oraz sklep z garmażerką w Chełmie na os. Słoneczne. Firma zatrudnia już dziesięć osób i choć mają wynagrodzenie na poziomie najniższej krajowej, bo na więcej przedsiębiorstwa nie stać, to wcześniej bezrobotne kobiety teraz mają stałą, całoroczną pracę.

Czy będą miały nadal? Nie jest to takie pewne, bo spółdzielni w czerwcu kończy się umowa najmu pomieszczeń w budynku wiejskiej świetlicy w Łowczy. Gmina co prawda gotowa jest ją przedłużyć, ale pod warunkiem, że spółdzielnia będzie płaciła więcej. Konkretnie o ile, jeszcze nie wiadomo. O tym zdecydują radni na najbliższej sesji.

Wójt Dariusz Ćwir, którego zdanie w tej sprawie nie będzie bez znaczenia, bo w radzie jego radni są w zdecydowanej większości, w poprzednim numerze „Nowego Tygodnia” wspominał, że może nawet udałoby się zachować obecną stawkę czynszu (7 zł za metr), ale spółdzielnia płaciłaby ją również za salę, którą wójt nazywa bankietową, z której spółdzielnia korzysta, ale teraz za nią nie płaci. W takim przypadku łączny czynsz wzrósłby ponad dwukrotnie. Członkinie spółdzielni zapewniają, że firmie, która dopiero wychodzi z powstałych na początku działalności strat, trudno byłoby to udźwignąć.

– W „Nowym Tygodniu” było napisane, że Spółdzielnia płaci gminie za wynajem tylko 550 zł miesięcznie, a to nie tak. Samego czynszu płacimy 671,60 zł brutto a razem z podatkiem i mediami, to prawie 1600 zł – mówi Monika Kaniewska, prezes spółdzielni Vita Solis. – Bardzo dużo kosztuje prąd, bo w Łowczy nie ma gminnego wodociągu i musimy pompować wodę ze studni głębinowej.

Korzystają z niej też lokatorzy znajdujących się w sąsiednim budynku dwóch mieszkań socjalnych, ale za pobór energii do tych celów w całości płaci tylko spółdzielnia, bo nikt nie wie, jak te koszty podzielić między użytkowników. Jeśli chodzi o salę nazywaną bankietową, to jest to sala wiejskiej świetlicy, z której faktycznie na co dzień korzystamy, ale gmina – kiedy chce – organizować tam może wiejskie zebrania czy wydarzenia, a my ją sprzątamy i o nią dbamy.

Jak twierdzi prezes Kaniewska, spółdzielnia dba nie tylko o budynek, ale i działkę wokół. Do tego, gdy rozpoczynali działalność, to wszystkie wynajmowane pomieszczenia i salę świetlicową wyremontowali na swój koszt, a poniesionych nakładów nigdy nie odliczali od czynszu.

– Rozumiemy, że czynsz musi być co jakiś czas waloryzowany, ale prosimy, by ta podwyżka uwzględniała i naszą sytuację i możliwości finansowe – mówi Kaniewska. – Jesteśmy spółdzielnią socjalną, dajemy pracę bezrobotnym kobietom z terenu gminy. Jako przedsiębiorstwo społeczne, zgodnie ze statutem i zasadą ekonomii społecznej, nie działamy dla zysku, a wypracowanych nadwyżek nie możemy podzielić między siebie, tylko musimy przeznaczyć niemal w całości na fundusz zasobowy, reintegrację społeczną i zawodową lub lokalne cele kulturalno-oświatowe, a więc dla mieszkańców gminy.

Tylko, że my cały czas odrabiamy straty powstałe na początku działalności. – Tak faktycznie wygląda sytuacja spółdzielni i mam nadzieję, że władze gminy, podejmując decyzję w sprawie przedłużenia umowy i czynszu, wezmą to pod uwagę – dodaje prezes spółdzielni „Vita Solis”. (s)

Wspieranie ekonomii społecznej to jeden z obecnych priorytetów państw UE. Od ubiegłego roku przyznawane są specjalne nagrody samorządom działającym na rzecz ekonomii społecznej i wspomagającym przedsiębiorstwa społeczne. W tym roku w województwie lubelskim taką nagrodę i tytuł „Samorząd Przyjazny Ekonomii Społecznej” marszałek i wojewoda wręczyli przedstawicielom gmin: Susiec, Hrubieszów, Józefów i Międzyrzec Podlaski.