Sprzedaż skomplikowana…

Mimo zapowiedzi prezesa spółki Marcina Czarneckiego, że cała procedura sprzedaży 25 procent udziałów Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej zmierza we właściwą stronę i zakończy się jeszcze w tym roku, chełmscy radni, na wniosek prezydenta Jakuba Banaszka, nieoczekiwanie uszczuplili tegoroczne dochody majątkowe miasta o ponad 19 mln zł. To minimalna kwota, jaką miasto zamierzało wziąć w zamian za udziały.

Zmiany w uchwale budżetowej, zaplanowane na środową sesję rady miasta, zaskoczyły wielu radnych. Oprócz wykreślenia blisko 30 inwestycji drogowych, dokonano także zmniejszenia dochodów majątkowych o ponad 19 mln zł. Właśnie taką kwotę, jako minimum, zaplanowano ze sprzedaży 25 procentów udziałów Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Chełmie.

Jeszcze nie tak dawno prezes spółki, Marcin Czarnecki zapewniał, że procedura związana ze sprzedażą udziałów zmierza w dobrym kierunku. Przekonywał, że do końca bieżącego roku dojdzie do transakcji. Przypomnijmy, iż jedyną ofertę kupna udziałów złożył Polski Fundusz Rozwoju.

– Spółka jest badana, sprawą zajmują się kancelarie prawne, do końca listopada br. mają być gotowe opinie – mówi M. Czarnecki, który zapewnia, że nie miał informacji z magistratu o wykreśleniu z tegorocznego budżetu zaplanowanych wcześniej dochodów majątkowych, uzyskanych ze sprzedaży udziałów spółki.

Biuro Prasowe prezydenta Jakuba Banaszka wyjaśnia, że proces sprzedaży udziałów MPGK jest skomplikowany. – Pośpiech nie jest wskazany, więc procedura idzie zgodnie z właściwym sobie rytmem – prowadzone są negocjacje, które na tym etapie objęte są tajemnicą – wyjaśniają urzędnicy. (s)