Stanowczość czy nadgorliwość?

Policjantka zmusiła kobietę, by ta gołą ręką zgarnęła i posprzątała odchody swojego psa. Rodzina upokorzonej w ten sposób właścicielki czworonoga jest oburzona. Do komendy wpłynęła już skarga na „nadgorliwą” funkcjonariuszkę.

Jak opisuje w liście do redakcji Czytelniczka, sytuacja miała miejsce w czwartek (10 stycznia).

– Około południa moja mama wyszła na spacer z psem, którego niedawno adoptowała z chełmskiego schroniska. Szła ulicą Kolejową, w stronę winiarni. Pies załatwił swoją potrzebę i w tym momencie zatrzymał się radiowóz. Jedna z dwóch pań policjantek zmusiła moją mamę, aby gołą dłonią zebrała psi kał i zaniosła do śmietnika. Nie pomogły tłumaczenia, że w pobliżu nie było żadnej śmietniczki. Mama prosiła, że wróci z woreczkiem i posprząta – nakreśla zdarzenie córka kobiety, która „z płaczem wykonała polecenie”, podczas gdy policjantka sama nie dopełniła swego obowiązku (nie wylegitymowała się przed chełmianką, do której podeszła).

Rodzina upokorzonej właścicielki czworonoga zapowiedziała, że nie odpuści. Taki sam mail z opisem „przykrej sytuacji ze strony policji” trafił do komendy.

– Zostało wszczęte postępowanie skargowe. Sprawa będzie wyjaśniana, aktualnie policjanci ustalają bliższe okoliczności tego zdarzenia – mówi podkom. Ewa Czyż, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Chełmie, wyjaśniając, że generalnie zmuszenie do konkretnego zachowania to nic innego jak konieczność naprawienia szkody, czyli zamiennik mandatu za popełnione przewinienie.

O tym, że sprzątać po pupilu trzeba, wie chyba każdy. Obowiązki właścicieli psów regulują trzy akty prawne: ustawa o ochronie zwierząt, kodeks wykroczeń oraz regulamin utrzymania porządku i czystości miasta. Zgodnie z tym ostatnim właścicieli zobowiązuje się do „natychmiastowego usuwania zanieczyszczeń z każdego miejsca publicznego zanieczyszczonego przez zwierzę.

Postanowienie to nie dotyczy osób, korzystających z pomocy psów przewodników”. Niestosowanie się do nakazu to nie tylko łamanie uchwały, ale przede wszystkim wykroczenie. Zgodnie z art. 145 kodeksu wykroczeń przyłapany przez straż miejską czy policję na nieposprzątaniu psiej kupy właściciel może „zarobić” nawet i 500 zł grzywny. (pc)