Starosta wyszedł przed orkiestrę?

Wojewoda lubelski rozstrzygnie, czy starosta krasnostawski podał prawidłową podstawę prawną w zarządzeniu o powołaniu pełnomocnika do spraw współpracy z kołami gospodyń wiejskich. Zdaniem Wojciecha Hryniewicza, który przez ponad 20 lat był sekretarzem starostwa, powołana na to stanowisko Justyna Przysiężniak w zakresie swojej działalności podlega staroście, ale też jest wiceprzewodniczącą rady powiatu i jest to dobitny przykład niedozwolonego łączenia funkcji wykonawczej powiatu z jego funkcją stanowiącą.

Wojciech Hryniewicz, były sekretarz powiatu krasnostawskiego, zaskarżył do wojewody lubelskiego zarządzenie starosty krasnostawskiego z sierpnia br. w sprawie powołania Pełnomocnika Starosty Krasnostawskiego do Spraw Współpracy z Kołami Gospodyń Wiejskich. Jego zdaniem, podstawa prawna, jaką przytoczył starosta w zarządzeniu, nie dotyczy pełnomocnika do spraw współpracy z kołami gospodyń wiejskich.

Były sekretarz powiatu podkreśla, że zgodnie z prawem starosta organizuje pracę zarządu powiatu i starostwa powiatowego, kieruje bieżącymi sprawami powiatu oraz reprezentuje go na zewnątrz.

– Ustawodawca nie zdefiniował bieżących spraw powiatu, jednak piśmiennictwo wskazuje na pewien ogólny katalog cech. Chodzi tu o sprawy codzienne, aktualnie dotyczące powiatu, rutynowe bądź wymagające dodatkowego szybkiego załatwienia – napisał Hryniewicz w skardze.

W piśmie do wojewody wskazał, że powołana na stanowisko pełnomocnika starosty Justyna Przysiężniak jest wiceprzewodniczącą rady powiatu krasnostawskiego. – Zachodzi tu więc przypadek połączenia funkcji, w której ta sama osoba jest członkiem organu stanowiącego powiatu i jednocześnie wykonywałaby czynności należące do jej sfery wykonawczej – wyjaśnia były sekretarz. – Stanowi to, iż kolizyjność tych dwóch sfer jest oczywista i należy jej bezwarunkowo unikać.

W zarządzeniu starosta podał, jakie obowiązki ciążą na pełnomocniku. W opinii Wojciecha Hryniewicza, występuje tu katalog zadań wyjętych prawie wprost z Ustawy o kołach gospodyń wiejskich, która weszła w życie w listopadzie 2018 r.

– Ustawa ta wskazuje wprost na merytoryczny charakter kompetencyjny kierownika biura powiatowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – podkreśla W. Hryniewicz. – Z tej Ustawy wynika, że pełnomocników do spraw kół gospodyń wiejskich powołują kierownicy biur.

Były sekretarz ma też uwagi do słów „reprezentowanie starosty krasnostawskiego”. – To stwierdzenie jednoznacznie stawia pełnomocnika w roli osoby utrzymywanej w ramach merytorycznej uwięzi starosty, co koliduje z następnym punktem zarządzenia „przedstawianie staroście krasnostawskiemu bieżących informacji o podejmowanych działaniach z zakresu realizowanych zadań” – tłumaczy Hryniewicz.

Zgodnie z zapisami w zarządzenie pełnomocnik w zakresie swojej działalności podlega staroście krasnostawskiemu. – Jest to dobitny przykład niedozwolonego łączenia funkcji wykonawczej powiatu z jego funkcją stanowiącą – uważa były sekretarz starostwa powiatowego w Krasnymstawie.

Innego zdania jest starosta krasnostawski Andrzej Leńczuk. Podkreśla, że pełnomocnik do spraw współpracy z kołami gospodyń wiejskich został powołany z jego inicjatywy. Powołuje się na ustawę o samorządzie powiatowym, z której wynika, że zadaniem publicznym powiatu o charakterze ponadgminnym jest jego promocja, w której obszar niewątpliwie wpisuje się współpraca z partnerami społecznymi, do których zaliczają się koła gospodyń wiejskich. – Koresponduje również z określoną w Strategii Rozwoju Powiatu Krasnostawskiego na lata 2021-2027 z perspektywą do roku 2030 misją powiatu krasnostawskiego, którą jest: kreowanie i wspieranie rozwoju gospodarczego, społecznego i przestrzennego we współpracy z interesariuszami – samorządami gminnymi, mieszkańcami, przedsiębiorcami i partnerami społecznymi w oparciu o lokalne potencjały, specjalizacje produkcji i potrzeby mieszkańców, z poszanowaniem środowiska przyrodniczego i dziedzictwa kulturowego.

– Pełnomocnik jest funkcją społeczną, która nie wiąże się z żadną gratyfikacją pieniężną czy wynagrodzeniem – zaznacza A. Leńczuk. – Z pełnomocnikiem nie została zawarta umowa o pracę ani też umowa cywilnoprawna. W tym przypadku nie zachodzi żadna z przesłanek określonych w Ustawie o samorządzie powiatowym, który mówi o zakazie łączenia. Z radnym nie może być nawiązany stosunek pracy w starostwie powiatowym powiatu, w którym radny uzyskał mandat. Radny nie może pełnić funkcji kierownika powiatowej jednostki organizacyjnej oraz jego zastępcy. Zarząd powiatu lub starosta nie może powierzyć radnemu powiatu, w którym radny uzyskał mandat, wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej. Nawiązanie przez radnego stosunku pracy, jest równoznaczne ze zrzeczeniem się mandatu – dodaje starosta. (s)