Stawiają pacjentów na nogi

Rehabilitacja w egzoszkielecie jest dla wielu pacjentów jedyną szansą, by ponownie stanąć na nogi

Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny Nr 4 w Lublinie wzbogacił się o egzoszkielet warty 755 tysięcy złotych. To urządzenie jest często jedyną szansą na skuteczną rehabilitację ruchową nie tylko dla pacjentów, którzy po leczeniu onkologicznym zmagają się z szeregiem deficytów neurologicznych, ale również chorych po udarach i po urazach rdzenia kręgosłupa.


Rehabilitacja przy użyciu egzoszkieletu, choć istotnie poprawia stan funkcjonalny pacjentów i przynosi doskonałe wyniki terapii, to ze względu na koszt zakupu tego urządzenia, w polskich szpitalach wciąż należy do rzadkości. SPSK nr 4 niedawno pozyskał jedno z najbardziej zaawansowanych technologicznie urządzeń tego typu – egzoszkielet Ekso GT/NR amerykańskiej firmy Ekso Bionics. Jak działa w praktyce, mogli przekonać się na własne oczy dziennikarze na zorganizowanej przed kilkoma tygodniami prezentacji treningu pacjentów z wykorzystaniem tego urządzenia.

Trening w egzoszkielecie

Ćwiczenia przy użyciu egzoszkieletu polegają na pracy nad pozycją stojącą (pionizacji) oraz reedukacji chodu. Trening poprzedzony jest dokładną diagnostyką funkcjonalną.

– Po zakwalifikowaniu pacjenta do chodu w egzoszkielecie i rozmowie, podczas której tłumaczymy mu, jak będą wyglądały ćwiczenia przy użyciu tego urządzenia, programujemy egzoszkielet pod względem indywidualnych parametrów pacjenta i jego możliwości. Urządzenie nakłada się na ubranie. Ćwiczącego asekuruje na początku terapii dwóch fizjoterapeutów. Trening rozpoczyna pionizacja, następnie asekurowany pacjent uczy się stania, balansu ciała i obciążenia nóg.

Jeżeli w tej pozycji czuje się bezpiecznie, rozpoczynamy kolejny etap ćwiczeń, jakim jest trening chodu. Długość kroków i szybkość ich wykonywania zależą od indywidualnych predyspozycji ćwiczącego. Osoby, które są w stanie poruszać się w egzoszkielecie do przodu, mogą następnie ćwiczyć chodzenie do tyłu, w bok, po schodach, ćwiczyć wykonywanie przysiadów czy wstawanie do pozycji wyprostowanej. Takie funkcje posiadają tylko najbardziej nowatorskie egzoszkielety – tłumaczy Magdalena Sobiech, koordynatorka zespołu fizjoterapeutów w Klinice Ortopedii i Rehabilitacji SPSK Nr 4 w Lublinie.

Zakupiony przez szpital egzoszkielet idealnie odwzorowuje wzorzec chodu. Program ćwiczeń optymalizowany jest na bieżąco z uwzględnieniem możliwości i aktualnego stanu ćwiczącego. Podczas każdej sesji urządzenie dostarcza terapeucie informacji na temat postępów pacjenta.

Tego typu edukacja chodu z wykorzystaniem egzoszkieletu dostępna jest tylko w kilkunastu ośrodkach na terenie całego kraju. SPSK Nr 4 jako jedna z niewielu placówek medycznych realizuje ją w ramach kontraktu z NFZ.

– Egzoszkielet poprzez naśladowanie naturalnych wzorców poruszania wpływa nie tylko na narząd ruchu. Dzięki pionizacji i ćwiczeniom następuje regulacja chorób układu krążenia, przewodu pokarmowego oraz moczowego. Dzięki zaawansowanemu oprogramowaniu urządzenie poszerza zakres rehabilitacji pacjenta, zwiększa stymulację, ale co najważniejsze, w odpowiedni sposób zapewnia bezpieczeństwo ćwiczącego podczas realizacji ruchów. Jest to urządzenie bardzo intuicyjne dla pacjenta. Już podczas pierwszej sesji pacjent jest w stanie opanować poruszanie się – mówi zastępca lekarza kierującego Kliniką Ortopedii i Rehabilitacji SPSK Nr 4 w Lublinie dr hab. n. med. Tomasz Blicharski, prof. Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

– Efekt pracy z egzoszkieletem zauważyliśmy m.in. u jednego z młodszych pacjentów z ciężkim uszkodzeniem odcinka szyjnego kręgosłupa. Po założeniu urządzenia był on w stanie wykonywać ćwiczenia w pozycji stojącej przez ponad 20 minut, co absolutnie nie było możliwe podczas tradycyjnej rehabilitacji przy użyciu pionizatora. U innego pacjenta z 12-letnim uszkodzeniem rdzenia kręgowego, wiążącym się z trwałymi zmianami w obrębie mięśni i dużą spastycznością, po treningach napięcie to znacznie się obniżało, a sam pacjent twierdził, że łatwiej mu się leżało i spało na brzuchu. Oznacza to, że trening w pozycji pionowej i wymuszone ruchy biodrami służą rozluźnieniu mięśni i przynoszą dobry efekt terapeutyczny. Mimo, że poszczególne ruchy nie są wyzwalane przez samego pacjenta, a przez urządzenie, po tak intensywnym treningu chodu jest on bardzo zmęczony. To efekt trudnego do uzyskania w tradycyjnej rehabilitacji pobudzenia różnych układów: mięśniowo-szkieletowego, krążenia czy pokarmowego – wyjaśnia Magdalena Sobiech.

– Egzoszkielet pozyskaliśmy w ramach Narodowej Strategii Onkologicznej na realizację projektu pn. „Zakup sprzętu do rehabilitacji onkologicznej”. Jego wartość całkowita to blisko 985 tys. zł, a wartość dofinansowania wyniosła ponad 886 tys. zł, z czego 755 tys. zł stanowił koszt zakupu egzoszkieletu – dodaje Alina Pospischil, rzecznik prasowy SPSK Nr 4 w Lublinie. Opr. ZM