Stroma droga po zakupy

Mieszkańcy wieżowców z ulicy Przedwiośnie od lat skracają sobie drogę na zakupy do sklepu Lidl przy ulicy Romantycznej i na przystanek przy ulicy Nadbystrzyckiej, schodząc bardzo stromą ścieżką w kierunku parkingu przed hipermarketem. W tej okolicy mieszkają głównie starsi ludzie, dla których pokonanie stromego, gliniastego zejścia stanowi nie lada problem.
Zejście przy wieżowcach przy ulicy Przedwiośnie znacznie skraca drogę po zakupy, a więc mieszkańcy masowo z niego korzystają. Starsi ludzie schodzą tamtędy ostrożnie, robiąc małe kroki i trzymając się barierki. W ten sposób pokonują metr po metrze stromiznę w kierunku ulicy Nadbystrzyckiej. Prawdziwym wyzwaniem jest pokonanie tego odcinka w czasie opadów deszczu, gdy ścieżką spływa deszczówka, a gliniasta nawierzchnia robi się niebezpiecznie śliska. Schody byłyby w tym miejscu wielką wygodą i zapewniałyby seniorom bezpieczeństwo, zresztą nie tylko im. Sprawą mieszkańców zainteresował się radny Zbigniew Ławniczak. Radny zamierza wystosować do prezydenta Lublina interpelację dotyczącą tego problemu.

Mały skrawek i aż trzech właścicieli

Okazuje się jednak, że ten niewielki odcinek ścieżki biegnie po gruncie aż trzech właścicieli. Część terenu na którym mieszkańcy wydeptali ścieżkę należy do sklepu Lidl, część jest własnością Zarządu Dróg i Mostów, a część należy do Spółdzielni Mieszkaniowej Czuby. Tylko potrójna zgoda wszystkich właścicieli gwarantuje budowę w tym miejscu wygodnego zejścia. Ze strony spółdzielni sprawę aktywnie monitoruje Grażyna Stadnik, wiceprzewodnicząca rady Dzielnicy Czuby Północne. Już rok temu pisma z prośbą o zgodę na wykonanie schodów wysyłała do zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej Czuby. Ze strony spółdzielni nie było wtedy sprzeciwu. Sprawą miała zająć się rada nieruchomości, ale na drodze do podjęcia uchwały stanął brak zgód wszystkich trzech właścicieli terenu. – Tu jest bardzo ślisko i niebezpiecznie a wielu mieszkańców z tej drogi korzysta – podkreśla pani Grażyna.

Mieszkańcy obawiają się, że z przyczyn administracyjnych schodów jednak nie będzie i to mimo tego, że wszyscy okoliczni lokatorzy wyrażają zgodę na ich wykonanie. W ubiegłym tygodniu zaczęto w tej sprawie zbierać podpisy. Na liście jest już ponad 200 nazwisk. Kto miałby sfinansować inwestycję? Być może część środków na budowę wyłoży sklep Lidl, który myśli o swoich okolicznych klientach. Dodatkowo teraz niesiona przez wodę gliniasta ziemia spływa w dół, na znajdujący się u podnóża zbocza lidlowy parking, częściowo go zalewając. W tej sprawie trwają jeszcze rozmowy, ale wszystko wskazuje na to, że schody jednak powstaną. Do problemu wrócimy.
(EM.K.)