Stuletnie mapy i ryciny

Pochodzące z XIX i XX w. ryciny, akwarele i mapy znaleźli w bagażu pasażera kijowskiego autobusu celnicy z Dorohuska. Mężczyzna tłumaczył, że wiezie prywatną kolekcję na wystawę do Warszawy.

– Znaleziona przez funkcjonariuszy kolekcja liczyła około stu różnych rycin, akwarel i kart przedstawiających faunę, florę, architekturę oraz anatomię człowieka. Wśród nich znajdowały się też małe i duże mapy – mówi kom. Marzena Siemieniuk, rzecznik prasowy Izby Celnej w Białej Podlaskiej. – Zgodnie z obowiązującymi przepisami podróżny powinien zadeklarować kolekcję do kontroli i opłacić ewentualne należności związane z jej przewozem przez granicę.
Najprawdopodobniej ryciny pochodzą z drugiej połowy XIX i z początku XX w. Ponad stuletnie ilustracje to wiernie odwzorowane kopie. Według wstępnych ustaleń kolekcja wyceniona została na ponad 3 tys. zł (ostateczną wartość, w tym historyczną, określą rzeczoznawcy). 52-letni mieszkaniec Kijowa tłumaczył celnikom, że należące do niego dzieła wiózł do Warszawy na wystawę poświęconą historii naturalnej, a o konieczności zgłoszenia ich do kontroli nie wiedział.
Funkcjonariusze postawili mu zarzut przemytu i skonfiskowali zbiór, jako dowód w sprawie. Mężczyzna wpłacił też 150 zł na poczet grożącej mu kary grzywny. (pc)