Święty Franciszek w płomieniach!

Pół setki strażaków wzięło udział w akcji gaszenia pożaru w kościele pod wezwaniem Świętego Franciszka Ksawerego w Krasnymstawie. Na szczęście okazało się, że to tylko ćwiczenia.

We wtorek przed południem wielu mieszkańców Krasnegostawu na pewno zastanawiało się, co też strasznego wydarzyło się w mieście. W pewnej chwili przez centrum przejechało bowiem na sygnale kilkanaście strażackich radiowozów, a także policja i straż miejska. – Autentycznie się przestraszyłam – opowiada nam starsza mieszkanka Krasnegostawu. – Myślałam, że zapalił się jakiś blok, czy doszło do jakiegoś karambolu, pobiegłam więc za strażakami – dodaje. Po chwili okazało się, że służby ratunkowe zaczęły gromadzić się przy kościele pod wezwaniem Świętego Franciszka Ksawerego. – Zobaczyłam kłęby dymu, pomyślałam sobie, mój Boże! Toż to Święty Franciszek się pali! – mówi kobieta. Na szczęście rychło wyszło na jaw, że to tylko… ćwiczenia o nazwie „Kościół 2017”.
– Brały w nich udział: zastęp z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, 13 zastępów straży pożarnych z JRG Krasnystaw, JRG 4 Lublin, OSP Gorzków, OSP Zastawie, OSP Fajsławice, OSP Rudnik, OSP Kraśniczyn, OSP Małochwiej Duży, w sumie ok. 50 strażaków- informuje Kamil Bereza, rzecznik prasowy krasnostawskiej straży pożarnej. Tematem przewodnim ćwiczeń na Kościele pw. Św. Franciszka Ksawerego była „Taktyka prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych w obiektach sakralnych”. – Ćwiczenia miały na celu poznanie dojazdu do obiektu, warunków budowlanych, wewnętrznych dróg komunikacyjnych, zaopatrzenia wodnego, specyfiki obiektu oraz zagrożenia pożarowego. Scenariusz ćwiczeń zakładał zwarcie instalacji elektrycznej na jednej z wież kościoła, w wyniku którego zapaliły się przewody elektryczne, a następnie ogień objął drewnianą konstrukcję dachu – relacjonuje Bereza. – Podczas akcji prowadzono działania połączone polegające na podawaniu środka gaśniczego w natarciu na palącą się wieżę oraz w obronie na zagrożony objęciem przez ogień kompleks obiektów muzealnych. Zastępy przybyłe w drugim rzucie miały za zadanie zbudowanie zaopatrzenia wodnego z rzeki Wieprz wykorzystując metody przepompowywania i przetłaczania wody – dodaje rzecznik.
Ćwiczenia były nadzorowane przez dwuosobowy zespół inspekcyjny z KW PSP w Lublinie w składzie: bryg. Andrzej Kopeć i asp. Filip Leszczyński. Przedsięwzięciu przyglądali się m.in.: burmistrz Krasnegostawu Hanna Mazurkiewicz, proboszcz parafii pw. Św. Franciszka Ksawerego ks. Henryk Kapica, komendant krasnostawskich strażaków bryg. Dariusz Pylak, zastępca komendanta krasnostawskiej policji mł. insp. Janusz Pudźwa oraz komendant straży miejskiej w Krasnymstawie Jacek Policha. (kg)