Szczęśliwy Jarosław

Mieszkaniec Sawina do końca życia nie zapomni minionego Sylwestra. W esemesowym konkursie wygrał 70 tys. zł, o czym dowiedzieli się wszyscy telewidzowie Sylwestra Marzeń z Dwójką. Teraz w Sawinie wszyscy zastanawiają się, który to szczęśliwy Jarosław, bo każdy przecież jakiegoś Jarka zna.

W Sylwestra telewizje prześcigały się w przyciąganiu widzów przed ekrany organizując koncerty. Publiczna „Dwójka” nadawała z Zakopanego, Polsat z Katowic a TVN z Warszawy. Oprócz występów na oglądających czekały bardzo atrakcyjne konkursy. Wystarczyło wysłać esemesa, aby mieć szansę na liczne wygrane – pieniądze albo samochody.

W jednych stacjach szczęśliwcy byli wyczytywani na antenie, w innych ich imiona i miejsce zamieszkania podawano na ekranowym „pasku”. I to z takiego „paska” Dwójki widzowie dowiedzieli się, że jednym ze szczęśliwców został Jarosław z Sawina, który wygrał aż 70 tys. zł. Mieszkańcy miejscowości szybko zaczęli dochodzić, któremu Jarkowi się tak poszczęściło, bo przecież każdy jakiegoś zna.

Szczęśliwca wcale nie łatwo jednak wytypować. Potencjalnych wygranych jest co najmniej kilku, bo to imię okazuje się być w Sawinie całkiem popularne.

To nie pierwsza wygrana w tej miejscowości. Kilkanaście lat temu w Sawinie padła szóstka w Lotto a kilka lat temu inny mieszkaniec wygrał ponad milion złotych w Multilotka. (reb)