Szeroko do starosty

Jeśli komuś wydawało się, że powiatówka z Sawina do Wierzbicy albo do Rudy-Huty to szczyt możliwości powiatu, to się myli. Znacznie lepsze wrażenia robi droga z Busówna do Wólki Tarnowskiej, którą powiat remontował dwa lata temu a teraz znowu przebudował. Szeroka jezdnia, wydzielony pas dla rowerzystów i utwardzone pobocze… – To dlatego, że prowadzi do starosty? – pytają Czytelnicy.

Im dalej od Wierzbicy, czyli rodzinnej gminy starosty chełmskiego Piotra Deniszczuka, tym bardziej spada standard dróg budowanych przez powiat – zauważają nasi Czytelnicy. Na czym opierają taki osąd?

– Wasza redakcja chwaliła powiat chełmski za remonty dróg m.in. w Sawinie, Rudzie-Hucie czy Wierzbicy – pisze do nas Czytelnik. – Pisaliście, że droga z Sawina do Rudy-Huty została poszerzona, jest w końcu równa, ma oznakowania poziome i ładnie usypane pobocza. Ale znacznie lepszy standard ma ukończona właśnie droga z Busówna do Wólki Tarnowskiej w gminie Wierzbica. To dlatego, że starosta jeździ nią do domu? Jakoś tak się składa, że standard dróg remontowanych z dala od rodzinnej gminy starosty spada.

Droga rzeczywiście robi wrażenie. Szeroka jezdnia, wydzielony pas dla rowerzystów i szerokie, utwardzone pobocze. Takiej powiatówki faktycznie nie ma w innych miejscowościach. Droga z Wierzbicy do Sawina ma jedynie odznaczony, wąski pas pieszy a ta do Rudy-Huty pobocza usypane zaledwie piaskiem.

– W gminie Leśniowice pobocza utwardzają ziemią z korzeniami oraz gruzem. Zjazdy do posesji utwardzają kruszywem, a zjazdy na pola ziemią. Ten sam powiat a standardy wykonania różne. Dlaczego tak jest? – pytają też internauci pod informacjami o remontach dróg powiatowych.

Remont drogi do Wólki Tarnowskiej już raz budził kontrowersje. Kilka lat temu powiat chełmski kładł tam przecież nowy asfalt. I wyrzucano wtedy staroście, że zrobił drogę, którą jeździ do domu. Kiedy okazało się, że po dwóch latach powiat jeszcze raz wyłoży kilka milionów na tę samą drogę, niektórzy osłupieli.

Ale kierowcy przyznają, że po poprzednim remoncie droga była zbyt wąska i wyniesiona ponad pobocza, co nie było bezpieczne. Ciężko było tam wyminąć się ciężkim sprzętem a sporo rolników dojeżdża tamtędy do pól.

W piątek, 1 września, odbyło się uroczyste otwarcie drogi. Tradycyjnie towarzyszyła jej impreza. (bf)