Szkoła zła, ale tylko w wirtualu

Zastraszanie, zakaz wychodzenia do toalet podczas lekcji, ingerowanie w życie prywatne uczniów poza godzinami zajęć – takie praktyki stosują nauczyciele w Zespole Szkół w Wyrykach, o ile oczywiście ktoś wierzy w anonimowy wpis, który w ubiegłym tygodniu wrzucono na jeden z włodawskich portali internetowych.

„Uczniowie w Szkole Podstawowej w Wyrykach są źle traktowani, między innymi zamykani w klasach, zero wypuszczania do toalet poza tym na przerwie nie można pójść z koleżanką np. uczesać włosów przed WF, ponieważ są wyganiani przez starzyste. Drzwi przejściowe do nowej szkoły są zamykane przez starzystów. Nauczyciele wnikają w życie prywatne uczniów poza szkołą w dni wolne. Uczniowie są zastraszani.

Proszę o rozgłośnienie sprawy” (pis. org.). Post o takiej treści wywołał lawinę komentarzy oraz zebranie Rady Pedagogicznej w tejże placówce. Jak zapewnia dyrekcja szkoły, takie zarzuty są wyssane z palca. – Informacje na tego typu forach internetowych nie są przez nikogo weryfikowane – uważa Marzena Trociuk, dyrektor Zespołu Szkół w Wyrykach. – Każdy potencjalny użytkownik może pisać, co chce i kiedy chce. Nie są nikomu znane prawdziwe intencje autora tekstu.

Treści zawarte we wpisie internetowym są nieprawdziwe, naruszają dobre imię całej społeczności szkolnej i mieszkańców Wyryk. Nikt nie zgłosił się do mnie z opisanymi problemami ani nie wpłynęła żadna skarga. Jeśli ktoś ma faktycznie zastrzeżenia co do funkcjonowania szkoły, proszę o zgłoszenie tego faktu dyrektorowi szkoły – dodaje Trociuk. Stanowisko dyrekcji potwierdza też większość komentujących wpis internautów. (bm)