Szkolne przymiarki do reformy

Po wprowadzeniu reformy, w budynku Gimnazjum nr 1, do czasu wygaszenia szkoły, będą się uczyć gimnazjaliści oraz uczniowie klas VII i VIII Szkoły Podstawowej nr 3

Od września br. nie będzie już naboru do pierwszych klas gimnazjów. Stopniowe wygaszanie i likwidację tego typu szkół przewiduje rządowa reforma oświaty. Na lokalne samorządy spada skomplikowana i szybka przebudowa sieci placówek oświatowych. W przypadku Świdnika przedstawiciele władz analizowali dwa warianty.
Pierwszy zakładał, że II LO przeniesie się do budynku Gimnazjum nr 1. W drugim wariancie gmach „jedynki” miałby stać się częścią Szkoły Podstawowej nr 3 i miejscem nauki dla uczniów starszych klas gimnazjum aż do wygaszenia szkoły.
Ostatecznie urzędnicy przedstawili radnym drugie rozwiązanie. – W SP nr 3 będą funkcjonowały odziały przedszkolne, oddział „0” oraz sześć klas szkoły podstawowej. W budynku po Gimnazjum nr 1 początkowo będą klasy VII i VIII – informuje Łukasz Reszka, naczelnik Wydziału Oświaty i Spraw Społecznych w świdnickim ratuszu.
Proponowany wariant już zyskał akceptację części radnych z Komisji Rodziny, Oświaty i Spraw Społecznych.

– Mieliśmy wiele pytań i opinii środowiska nauczycieli do proponowanych rozwiązań, m.in. odnośnie kosztów czy ilości redukowanych etatów. Wszystkie wątpliwości zostały przez przedstawicieli urzędu rozwiane – mówi radny Konrad Sawicki, przewodniczący komisji.
Po wprowadzeniu reformy, w klasach starszych SP nr 3 mają zostać uruchomione również klasy dwujęzyczne. Pierwsze oddziały tego typu miałyby zacząć działać już od września br.
– W ten sposób uda się wykorzystać doświadczenie i markę wyrobioną przez gimnazjum w nauczaniu języka niemieckiego, a także będzie można utrzymać międzynarodowe egzaminy DSD, potwierdzające znajomość tego języka – mówi Łukasz Reszka.
Przedstawiciele ratusza zakładają, że takie rozwiązanie przyciągnie uczniów również z innych szkół w mieście. Nadal jeszcze bez ostatecznej odpowiedzi pozostaje pytanie o liczbę redukowanych nauczycielskich etatów i ostateczne koszty wprowadzenia reformy. Będą one dotyczyły przede wszystkim przystosowania pracowni do nauki w szkołach podstawowych dla starszych roczników. W przypadku Świdnika takie koszty pojawią się na pewno w Szkole Podstawowej nr 7. Jak tłumaczą, przedstawiciele ratusza w przypadku pozostałych placówek ta kwestia nie będzie stanowiła większego problemu.

– Koszty przystosowania budynku Gimnazjum nr 1 na potrzeby klas starszych zostaną zminimalizowane dzięki temu, że szkoła niedawno przeszła remont, ma również nowe i odpowiednio przystosowane pracownie – wyjaśnia Łukasz Reszka.
Dwie pozostałe podstawówki działają w zespołach z gimnazjami i przejmą ich pracownie. W ratuszu w tej chwili trwa również przegląd nauczycielskich etatów.
– Chcemy utworzyć centrum monitoringu zatrudnienia w szkołach. Dzięki temu będzie wiadomo na bieżąco, w której placówce nauczyciele będą mogli uzupełniać etaty – mówi Łukasz Reszka.

Przedstawiciele świdnickich władz jak na razie zakładają, że do redukcji etatów być może nie dojdzie. Ratunkiem dla nauczycieli miałyby być zwolnione stanowiska po pedagogach odchodzących na emeryturę i dodatkowe godziny w świetlicach.
Konieczna będzie również zmiana obecnych obwodów szkół. Na pewno zmniejszony zostanie obszar „przypisany” do Szkoły Podstawowej nr 7. – Będziemy się tą sprawą zajmowali w ciągu najbliższych tygodni – dodaje Łukasz Reszka.
Do końca marca uchwała w sprawie zmiany sieci szkół trafi pod obrady radnych. (kal)