SP ZOZ w Krasnymstawie złożył do Ministerstwa Zdrowia wniosek o dofinansowanie budowy lądowiska dla śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Starosta Andrzej Leńczuk dopytuje, czy w razie potrzeby będzie ono mogło przyjmować również np. helikoptery wojskowe. To z pozoru dziwne pytanie, wcale nie jest bezpodstawne…
Kilka tygodni temu SP ZOZ w Krasnymstawie złożył wniosek do Ministerstwa Zdrowia, w ramach Programu Inwestycyjnego Modernizacji Podmiotów Leczniczych, o dofinansowanie budowy lądowiska dla śmigłowców przy szpitalnym oddziale ratunkowym (SOR). Krasnostawski szpital jako jeden z niewielu w naszym regionie, takim lądowiskiem teraz nie dysponuje. Szpital spełnia jednak wszystkie wymogi programu i ma duże szanse na uzyskanie dofinansowania.
Tymczasem na jednej z ostatnich sesji rady powiatu, radny i były starosta krasnostawski Andrzej Leńczuk, zadał dość zaskakujące pytanie, czy mające powstać lądowisko będzie też można wykorzystywać dla śmigłowców wojskowych, policyjnych, czy Straży Granicznej. Pytanie tylko z pozoru jest dziwne, bo jak przypomniał Leńczuk w przyjętym w maju tego roku przez radę ministrów Programie Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025-2026 zakłada się m.in. budowę sieci lądowisk przyszpitalnych, spełniających wymogi techniczne do przyjmowania m.in. wojskowych statków powietrznych, wykorzystywanych do np. ewakuacji personelu.
Wyraźnie skonfundowany pytaniem starosta Janusz Szpak nie był w stanie udzielić swojemu poprzednikowi jednoznacznej odpowiedzi, stwierdzając tylko, że zgodnie z wytycznymi konkursu Ministerstwa Zdrowia, jednym z głównych kryteriów oceny wniosku jest zapis, że mające powstać lądowisko spełni wymagania określone w rozporządzeniu ministerstwa z 27 czerwca 2019 r. w sprawie szpitalnego oddziału ratunkowego, gdzie nie ma mowy o funkcjach wojskowych. – Składając powyższy wniosek o dofinansowanie SP ZOZ w Krasnymstawie kierował się tymi kryteriami – stwierdził Szpak. (kg)






























