Sztabowa doczeka się remontu?

Mieszkańcy ulicy Sztabowej mają dosyć czekania na remont drogi. – Od wielu lat nasza ulica to obraz nędzy i rozpaczy, a odkąd jeszcze wojsko tu zjechało, to jest masakra – mówi jeden z rozgoryczonych mieszkańców. Ale lepsze czasy mają przyjść dopiero w 2023 lub nawet 2024 roku.

O tym, że we Włodawie wiele ulic woła o pomstę do nieba, nie trzeba nikogo przekonywać. Wystarczy przejechać niektórymi. Oczywiście należy też pamiętać, że są drogi remontowane i to czasem gruntownie – jak np. ostatnio Rynek. Jednak im dalej od centrum, tym jakby zainteresowanie władz mniejsze. Tak jest m.in. z ul. Sztabową na terenie po byłej jednostce wojskowej. Mieszkańcy tej ulicy od lat nie mają szczęścia do tego, by władza o nich pomyślała. Szczególny żal mają do obecnego włodarza miasta, który – ich zdaniem – tylko lansuje się w mediach.

– Wiosną pojawiło się tu wojsko, więc nasza ulica jest całkowicie rozjechana przez ciężkie pojazdy – mówi mieszkający obok pan Wiesław. – Dziury są już takie, że strach tędy jeździć, a mamy przecież przy tej ulicy dom dziecka, hospicjum i warsztaty terapii zajęciowej. Ale burmistrz jakby o tym nie słyszał – narzekają.

W równie fatalnym stanie są ulice obok – Garnizonowa i Górnicza. Mieszkańcy tego osiedla maja żal do władz, że miasto stać wydać 2 mln zł na skatepark, pół miliona na tężnię, ale żeby na dojazd do domów, to już nie.

Burmistrz Włodawy zna sytuację i zapewnia, że już niedługo ulegnie ona gruntownej poprawie. – Z programu Polski Ład mamy 10 mln zł na remont i budowę kilkunastu ulic miejskich, w tym na Sztabową – mówi Wiesław Muszyński. – Obecnie jesteśmy na etapie przygotowania dokumentacji technicznej i gdy tylko zbierzemy wszystkie pozwolenia i projekt, ogłosimy przetarg na wyłonienie wykonawcy tej inwestycji. Projekt będzie realizowany w latach 2023 i 2024, więc mieszkańców proszę jeszcze o chwilę cierpliwości – dodaje Muszyński. (pb)