Szwed wicemarszałkiem?

Po wyborze Dariusza Stefaniuka, dotychczasowego wicemarszałka województwa lubelskiego na posła, wiele mówi się, że jego miejsce w zarządzie może zająć Zdzisław Szwed, obecnie członek władz województwa. Coraz głośniej jest też o tym, że może dojść do zmiany także na fotelu marszałka, bo Jarosław Stawiarski jest typowany do przejęcia schedy po ministrze sportu Witoldzie Bańki…

Pewne jest, że w najbliższym czasie zmieni się skład zarządu województwa lubelskiego. Dotychczasowy wicemarszałek Dariusz Stefaniuk z Białej Podlaskiej został nowym posłem i w połowie listopada br. przeniesie się do Warszawy. Kto zajmie jego miejsce we władzach województwa? Wiele wskazuje na to, że może być to chełmianin Zdzisław Szwed, obecnie członek zarządu województwa.

Rok temu po wyborach samorządowych niemal pewne było, że Szwed obejmie funkcję wicemarszałka województwa lubelskiego. Wszystko zmieniło się po drugiej turze wyborów prezydenckich, kiedy to władzę w Białej Podlaskiej stracił Dariusz Stefaniuk. Po przegranej walce o prezydenturę spadł na cztery łapy i został wicemarszałkiem, a Szwedowi pozostała funkcja członka zarządu. Tak zdecydowały władze Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie, a radni PiS z sejmiku województwa wybór zaakceptowali w głosowaniu.

Teraz, kiedy wiadomo już, że Stefaniuk zwalnia fotel wicemarszałka województwa (w ubiegły czwartek 24 bm. odebrał zaświadczenie o wyborze na posła, co oznacza, że przyjął mandat), niewykluczone, że władze Prawa i Sprawiedliwości powrócą do poprzednich ustaleń i funkcja ta przypadnie właśnie Zdzisławowi Szwedowi, tak, jak to ustalono tuż po wyborach samorządowych w 2018 r.

Decyzja, kto ostatecznie zostanie wicemarszałkiem, zapadnie w najbliższych dniach, choć nieoficjalnie mówi się o „zagospodarowaniu” lubelskich parlamentarzystów, którym w wyborach zwyczajnie nie poszło. Chodzi o szefa PiS w okręgu lubelskim, Krzysztofa Michałkiewicza, wielkiego przegranego w walce o senat i Lecha Sprawkę, który nie został ponownie wybrany na posła. W odwodzie pozostaje jeszcze poseł Lucjan Cichosz z Żółkiewki, któremu również nie udało się zdobyć poselskiego mandatu.

Ten pierwszy jest co prawda wymieniany w gronie kandydatów na stanowisko wojewody lubelskiego, za Przemysława Czarnka, który dostał się do sejmu, ale jak mówią działacze PiS, sam Michałkiewicz podobno bardziej widziałby się we władzach województwa, nawet jako marszałek.

Tyle tylko, że strategiczne decyzje kadrowe podejmowane są przez ścisłe kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie, a porażka w wyborach do senatu na pewno nie pomoże Michałkiewiczowi w objęciu prestiżowej funkcji. Zresztą władze PiS potrafią zaskoczyć, o czym można było przekonać się cztery lata temu przy powołaniu Przemysława Czarnka, na którego mało kto stawiał, na stanowisko wojewody lubelskiego.

Wśród polityków Prawa i Sprawiedliwości dużo mówi się też o ewentualnej zmianie na stanowisku marszałka województwa lubelskiego. Pełniący tę funkcję Jarosław Stawiarski jest typowany do objęcia stanowiska ministra sportu, po Witoldzie Bańce, który 1 stycznia 2020 r. zasiądzie w fotelu przewodniczącego Komitetu Wykonawczego Światowej Agencji Antydopingowej. (jar)