Tablety dla chełmskich radnych

Miejscy radni dostaną tablety, na które drogą elektroniczną będą otrzymywać materiały na sesję i komisje. Za pomocą urządzeń będą również głosować.

Sesje rady miasta Chełm w obecnej kadencji trwają o godzinę, a niekiedy dwie dłużej, niż w ubiegłych latach. Wszystko przez imienne głosowanie. Radni nie podnoszą rąk do góry, jak to miało miejsce wcześniej. Przewodniczący rady Longin Bożeński wyczytuje nazwisko radnego, a ten odpowiada czy głosuje za, przeciw czy wstrzymuje się od głosu.

Na jednej z ostatnich sesji oburzony tą sytuacją radny Stanisław Mościcki wprost zapytał, kiedy chełmska rada będzie pracowała w normalnych warunkach. Elektroniczne głosowanie odbywa się już w wielu innych samorządach, nawet w małych gminach. Wydawało się, że system miasto kupi na początku kadencji, ale nie było na to pieniędzy.

Na ostatnich sesjach, na których rada m.in. przyjmowała sprawozdanie finansowe za 2018 rok oraz liczne informacje o działalności różnych instytucji w ubiegłym roku, każdy z radnych otrzymał całą stertę dokumentów. W ciągu dwóch miesięcy biuro rady miasta musiało zużyć kilkadziesiąt ryz papieru i kilkanaście tonerów do drukarek, by wydrukować materiały na posiedzenia.

Od najbliższej sesji ma to się zmienić. Urzędnicy kupili radnym tablety oraz system do kompleksowej obsługi obrad rady miasta. Radni na tabletach będą mieli projekty uchwał, protokoły z obrad, informacje o posiedzeniach komisji i porządki obrad.

Za pomocą tabletów będą też głosować. Żeby wszystko poszło sprawnie, 24 lipca br. w godzinach popołudniowych jest planowane obowiązkowe szkolenie dla wszystkich rajców z obsługi sprzętu. (s)