Tam jeszcze kuchnie węglowe

Mieszkaniec osiedla XXX-lecie przypomniał urzędnikom, że w Przedszkolu Miejskim nr 14 pora wymienić kuchnię węglową. Używa się ich jeszcze w trzech innych placówkach oświatowych w mieście.

Sprawę poruszono podczas poniedziałkowego spotkania chełmskich urzędników z mieszkańcami osiedli Kościuszki i XXX-lecie. Jeden z mieszkańców stwierdził, że wielokrotnie postulował w ratuszu konieczność wykonania przyłącza gazowego w Przedszkolu Miejskim nr 14, gdzie wciąż używa się kuchni węglowej. Był pewny, że pieniądze na ten cel zostały wygospodarowane w miejskim budżecie jeszcze w poprzedniej kadencji. Był rozgoryczony, gdy Dorota Cieślik, dyrektor Departamentu Edukacji i Sportu UM Chełm, stwierdziła, że tak się nie stało.

– Dzieciom zabawa w dymie nie służy – mówił chełmianin. – Przez lata wychodziłem ścieżkę do ratusza, aby w końcu wygospodarować pieniądze na przyłącze gazowe w przedszkolu numer czternaście. Było na to dwieście tysięcy złotych, ale przeznaczono je na inne przedsięwzięcia.

Obecna na spotkaniu dyrektor Cieślik zaprzeczyła temu. Stwierdziła, że urzędnicy w poprzedniej kadencji odpisali mieszkańcom, iż postarają się wygospodarować pieniądze na remont kuchni w PM nr 1, ale tak się nie stało.

– Z przyłączem gazowym nie ma problemu, ale najpierw konieczny jest remont kuchni w przedszkolu – stwierdziła dyrektor Cieślik. – W tym roku wykonaliśmy tam system oddymiania klatek schodowych, co było zawarte w zaleceniach straży pożarnej. Przeznaczono na to około stu czterdziestu tysięcy złotych.

Dyrektor Cieślik przyznaje, że oszacowany na dwieście tysięcy złotych remont kuchni w PM nr 14 jest potrzebny i należałoby wygospodarować te pieniądze w miejskim budżecie. Podczas zebrania dyrektor Cieślik zwróciła jednak uwagę, że „Czternastka” nie jest jedyną placówką oświatową, gdzie wciąż funkcjonuje kuchnia węglowa. Podobnie jest w przedszkolach nr 6 oraz 2, a także w Szkole Podstawowej nr 5. (mo)