Tiry pełne butów

(1 listopada) Na przejściu granicznym w Dorohusku celnicy zatrzymali… 164 pary markowych butów.

Towar ujawniono w pięciu samochodach ciężarowych, którymi podróżowali obywatele Ukrainy. Jak się okazało, byli to pracownicy jednej firmy. Czterej z nich zgodnie wyjaśnili, że każdy dostał po kilkadziesiąt par obuwia do przewiezienia. Piątym z kierowców był dyrektor tejże firmy, który potwierdził słowa swoich pracowników i wyjaśnił, że buty były uszkodzone i miały zostać zwrócone do firmy w Niemczech.

Brak zgłoszenia towaru do odprawy tłumaczył zaś brakiem wiedzy o takiej konieczności. Kontrola zakończyła się zarekwirowaniem obuwia i wszczęciem przeciwko całej piątce postępowania. (pc)