Tour de Pologne wróci do Lublina?

Ostatni raz zawodowy peleton lublinianie mieli okazję zobaczyć 4 sierpnia 2009 roku, kiedy to na Krakowskim Przedmieściu usytuowana była meta trzeciego etapu 66. Tour de Pologne, którą jako pierwszy minął Włoch Jacopo Guarnieri z grupy Liquigas

Do Lublina powinien wrócić kolarski wyścig Tour de Pologne – uważają radni Monika Kwiatkowska i Marcin Nowak z klubu radnych Krzysztofa Żuka. Poprosili władze Lublina o podjęcie starań w tej sprawie. Pomysł nie jest nierealny, bo szefostwo wyścigu planuje zmianę znanej z ostatnich lat trasy touru i rozpoczęcie jej właśnie na Lubelszczyźnie lub Podkarpaciu.


Tour de Pologne, najbardziej prestiżowy wyścig kolarski w Polsce, gościł ostatnio w Lublinie w 2009 roku. Od tamtej pory trasa wyścigu omija Lublin i koncentruje się na południu Polski. Marcin Nowak, wiceprzewodniczący lubelskiej rady miasta i Monika Kwiatkowska z klubu Krzysztofa Żuka chcą, aby się to zmieniło.

– W związku z trwającymi przygotowaniami do przyszłorocznej edycji Tour de Pologne, prosimy o podjęcie działań zmierzających do umieszczenia Lublina na trasie tego wydarzenia. To jedna z najbardziej prestiżowych imprez sportowych o charakterze międzynarodowym, która wiąże się z ogromną promocją miast i regionów ją goszczących – czytamy w interpelacji do prezydenta Lublina.

Nowak i Kwiatkowska zwracają uwagę, że wyścig jest obszernie relacjonowany przez polskie i międzynarodowe media oraz gromadzi na trasie tłumy kibiców.

– Od lat Lublin nie gościł uczestników Tour de Pologne, co tym bardziej powinno ukierunkować władze, na podjęcie takich starań – uważają radni. Prezydent jeszcze nie odniósł się do ich prośby.

Pomysł radnych wydaje się tym bardziej możliwy do realizacji, że według zapowiedzi dyrektora Tour de Pologne Czesława Langa, w tym roku tour, który w ostatnich latach skupiał się na południu Polski, planuje „zmienić dość mocno trasę i ruszyć na wschód, a więc na Lubelszczyznę, Podkarpacie, Bieszczady, a potem przez góry na Śląsk” .

– Tam zawsze mamy wiernych kibiców i nie możemy nie odwiedzić tych terenów. Metę planujemy w niezwykle gościnnym Krakowie, to już także tradycja naszego wyścigu – poinformował Lang, na oficjalnej stronie wyścigu tourdepologne.pl.

Pojawienie się na trasie touru wiąże się jednak z niemałymi kosztami. W ubiegłych latach miasta, które chciały zorganizować u siebie etapową metę musiały zapłacić organizatorom ok. 500 tysięcy złotych.

Lublinowi w sukurs mogłyby przyjść władze województwa lubelskiego. Pod koniec ubiegłego roku Czesław Lang gościł w Urzędzie Marszałkowskim, gdzie o wsparciu wyścigu przez Samorząd Województwa rozmawiał z marszałkiem Jarosławem Stawiarskim, a ten jako wielki przyjaciel sportu, bardzo pozytywnie miał odnieść się do tego, że kolarze znowu zawitają na Lubelszczyznę.

Tour de Pologne to wyścig zaliczany do prestiżowego cyklu UCI World Tour. W ubiegłym roku jego trasa była skrócona do 5 etapów (z powodu pandemii koronawirusa), ale przeważnie jest ich 7. W 2020 roku meta poszczególnych etapów mieściła się w Katowicach, Zabrzu, Bielsku-Białej, Bukowinie Tatrzańskiej i Krakowie. Wyścig wygrał Belg – Remco Evenepoel. Przyszłoroczny Tour de Pologne ma się zacząć 9 sierpnia, a zakończyć 15 sierpnia. Grzegorz Rekiel