Tragedia na torach

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w nocy ze środy na czwartek w Świdniku. Na torach kolejowych zginęła 25-letnia kobieta. Policja wyjaśnia dokładne okoliczności zdarzenia.


W czwartek, 9 sierpnia, chwilę przed godz. 3 świdnickie służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, że przy ul. Żwirki i Wigury doszło do potrącenia pieszej przez pociąg towarowy, jadący od Lublina w kierunku Chełma. Kiedy na miejsce przyjechali ratownicy medyczni, nie mogli już nic zrobić. Kobieta zginęła na miejscu.

– Jak wstępnie ustalili policjanci, kobieta znajdowała się na torowisku i pomimo, tego że maszynista natychmiast zaczął hamować, nie było możliwości uniknięcia zdarzenia. Ustalono, że ofiarą wypadku jest 25-latka ze Świdnika. Maszynista był trzeźwy – poinformowała asp. Elwira Domaradzka, rzecznik KPP w Świdniku.

Co w środku nocy młoda kobieta robiła przy torowisku i czy celowo rzuciła się pod pociąg, ustala policja i prokuratura. Nieoficjalnie udało nam się ustalić, że 25-latka mogła mieć problemy osobiste. (w)