Tragiczne wyprzedzanie

W niedzielę (17 listopada) na trasie Piaski – Chełm doszło do tragicznego wypadku. Kierowca Audi podczas manewru wyprzedzania zderzył się czołowo z Dacią. Trzy osoby, w tym małżeństwo z Chełma, są w ciężkim stanie.

Do wypadku doszło w Dorohuczy na krajowej drodze nr 12 po godz. 10. – Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, kierujący Audi próbował wyprzedzić inny samochód – opowiada kom. Andrzej Fijołek z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Z relacji świadków wynika, że kierujący wyprzedzanym pojazdem nie dał się wyprzedzić, przeciwnie – przyspieszył.

– Oba samochody mknęły więc w kierunku Chełma, zajmując całą drogę. W pewnym momencie kierowca Audi zorientował się, że jedzie na czołówkę z prawidłowo poruszającą się Dacią. Nie zdołał wyhamować, ani wrócić na swój pas i doprowadził do czołowego zderzenia. Jego samochód wypadł z drogi i dachował. Mężczyzna wyczołgał się z Audi razem ze swoją pasażerką. Kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala – dodaje Fijołek.

Kierowca Audi nie doznał poważnych obrażeń. To mieszkaniec powiatu wałeckiego.

Dacią jechało małżeństwo z Chełma, 45-letni kierowca i jego żona. W stanie ciężkim trafili do szpitala.

Obaj kierowcy byli trzeźwi. Droga przez jakiś czas była jest zablokowana. Mundurowi kierowali samochody na objazdy. Do tematu wrócimy. (kg)