Transakcja wiązana

Gmina Sawin dostała od Wspólnoty Gruntowej 200 tys. zł, żeby spiąć budżet. W zamian musiała przejąć polne drogi na nowym osiedlu Wspólnoty przy zalewie. Wspólnota pozbyła się kłopotu i wydatków związanych z koniecznością budowania dróg. Teraz ten problem spadnie na gminę.

Pod koniec roku gmina Sawin wystawiła na sprzedaż dwa mieszkania w dawnym bloku nauczyciela przy ul. Stodoły. Przychody ze sprzedaży majątku ujęty były w budżecie, ale pojawił się kłopot, gdy udało się sprzedać tylko jedno z nich. Żeby spiąć budżet i mieć pieniądze na inne zobowiązania wójt poprosił, nie pierwszy już raz, o wsparcie finansowe miejscową Wspólnotę Gruntową. Ta zgodziła się przekazać 200 tys. zł, ale pod pewnym warunkiem. Chodzi o przejęcie przez gminę działki na nowym osiedlu przy zalewie. Działka to w rzeczywistości wewnętrzna droga.

– Część z tej drogi została przez Wspólnotę utwardzona i warunkiem przekazania wsparcia dla gminy jest wykonanie w ciągu półtora roku asfaltu za równowartość wsparcia, czyli 200 tys. zł – mówił podczas ostatniej w 2019 roku sesji Rady Gminy Sawin Stanisław Dyczkowski, przewodniczący Wspólnoty Gruntowej Wsi Sawin. – Jaki to będzie odcinek, to nie wiem. Dzisiaj koszt metra kwadratowego asfaltu na wykonanej już przez nas podbudowie to 45 zł.

Dyczkowski dodawał także, że na utwardzenie drogi Wspólnota już wydała ok. 200 tys. zł oraz kilkadziesiąt tysięcy na dwa zjazdy z kostki betonowej do ulicy Lubelskiej. Gmina przejmuje więc działki z pewną wartością. Podbudowa wykonana jest jednak tylko na części drogi. Na całym osiedlu pozostało jeszcze ok. 1100 metrów dróg polnych. Wraz z przejęciem działki gmina weźmie na siebie obowiązek i ciężar związany z przyszłą budową i utrzymaniem dróg.

Radny Łukasz Traczyński pytał wójta, kiedy zrodził się pomysł wystąpienia do Wspólnoty o pomoc i kiedy wpłynęło do niej pismo w tej sprawie. Wójt Dariusz Ćwir tłumaczył kwestię przetargu na mieszkania. – Środki miały być przeznaczone na spięcie budżetu, stąd wystąpiliśmy o wsparcie – mówił wójt. Pismo natomiast wpłynęło między 22 a 25 listopada.

Z kolei radny Wojciech Adamowicz chciał, aby skarbnik powiedziała mieszkańcom, na co gminie potrzebne jest te 200 tys. zł.

– Zapłacimy faktury m.in. dla naszych kontrahentów, na fundusz sołecki, jak również uregulujemy dodatki dla nauczycieli, które nie zostały do tej pory wypłacone – mówiła skarbnik Elżbieta Kamola.

Przy trzech głosach wstrzymujących się radni zgodzili się przejąć działkę od Wspólnoty. (kg)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here