Trener Chełmianki dyrektorem MOSiR

Konkurs na dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji nie został jeszcze rozstrzygnięty, ale nowy dyrektor już jest. Ku zaskoczeniu wszystkich obowiązki powierzono Janowi Konojackiemu, trenerowi „Chełmianki”. Już na stałe?

Z końcem lipca Krzysztof Białowicz przestał pełnić funkcję dyrektora MOSiR w Chemie. I chociaż konkursu na jego następcę miasto jeszcze nie rozstrzygnęło, to fotel dyrektora został już obsadzony. Wbrew wcześniejszym plotkom dyrektorem nie został ani Paweł Juszczak, prezes Chełmskiego Parku Wodnego, który w konkursie nie startował, ani – póki co – Tomasz Turowski, nauczyciel wychowania fizycznego z SP nr 6, o którym mówiło się w środowisku sportowym.

„Namieszać” w konkursie zamierzał Zbigniew Mazurek, związany z poprzednią władzą miasta, który od 2007 do 2013 roku był już dyrektorem Ośrodka, a później został prezesem Chełmskiego Parku Wodnego. Kandydaci mogli składać dokumenty do 3 sierpnia. Do czasu wyboru dyrektora obowiązki szefa MOSiR, ku zaskoczeniu wszystkich, powierzono Janowi Konojackiemu, trenerowi „Chełmianki”.

Złośliwi zaczęli dopytywać czy to już na stałe i czy Konojacki ma odpowiednie doświadczenie i kwalifikacje, by kierować Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji. Zgodnie z wymogami konkursowymi kandydaci oprócz pięcioletniego stażu pracy musieli wykazać się wykształceniem wyższym prawniczym, administracyjnym, ekonomicznym lub z zarządzania i marketingu. – A może to jakaś forma wsparcia „Chełmianki” i jej trenera? – pytali.

– Konkurs nie został jeszcze rozstrzygnięty i nie znam jeszcze listy osób, które złożyły dokumenty – mówił nam w minioną środę prezydent Chełma Jakub Banaszek. – W związku z ustaniem umowy z poprzednim dyrektorem powierzono obowiązki panu Konojackiemu, który od lat pracuje w MOSiR. (bf)