Udaremnili atak nożownika?

Brawo policja. Funkcjonariusz z chełmskiej patrolówki bez wahania rozbroił pijanego mężczyznę idącego z kuchennym nożem w stronę Chełma. Nie wiadomo do końca jakie były zamiary podejrzanego delikwenta…

Zdarzenie miało miejsce w piątek wieczorem (26 czerwca). Z relacji świadków wynika, że chodnikiem w Pokrówce szedł zakrwawiony mężczyzna z dużym, kuchennym nożem w ręku. Wyglądał, jakby był pijany. Po chwili podjechał do niego na sygnale policyjny radiowóz (VW Transporter). Jeden z funkcjonariuszy został w środku, drugi miał wyskoczyć z samochodu i obezwładnić uzbrojonego mężczyznę, powalając go na ziemię. Funkcjonariuszowi należy pogratulować zdecydowania i odwagi.

Osoba z nożem może być bardziej niebezpieczna w bliskiej odległości niż osobnik z bronią palną. W takich przypadkach należy działać bardzo zdecydowanie, a tak podobno wyglądała właśnie interwencja. W USA, Europie Zachodniej uzbrojona w nóż osoba traktowana jest jako potencjalny zabójca i funkcjonariusze używają broni palnej, rzadko decydując się na próbę obezwładniania.

Podkom. Ewa Czyż, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Chełmie, potwierdza, że około godz. 19 dyżurny komendy odebrał zgłoszenie do interwencji w Pokrówce. Pod numer alarmowy 112 zadzwonił rowerzysta, który mijał dziwnie się zachowującego mężczyznę z nożem, idącego w stronę miasta. Na miejsce wysłany został umundurowany patrol policji.

– Funkcjonariusze napotkali i wylegitymowali mężczyznę. Faktycznie, miał przy sobie nóż, ale policjanci nie potwierdzili u niego dziwnego zachowania – mówi rzecznik KMP.

Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Nic dziwnego że się uspokoił po zdecydowanej interwencji policji Nie wiadomo, co by się stało, gdyby ten człowiek wszedł między ludzi.

Zgodnie z przepisami samo posiadanie w miejscu publicznym niebezpiecznego narzędzia (noża, meczety etc.) nie jest nielegalne – chyba że okoliczności jego posiadania wskazują na zamiar użycia go w celu popełnienia przestępstwa. Na wszelki wypadek został odwieziony radiowozem do domu, żeby ochłonął. Trzeba liczyć, że delikwentowi z nożem wróci choć odrobina rozumu. (pc)