Ugasili pożar i uratowali kota radnej

Kolejny przykład ludzkiej bezmyślności, czyli wypalanie traw. Tym razem w płomieniach stanęło pół hektara suchych traw i krzaków w Leśniowicach. Akcją druhów dowodził Kacper Jabłoński, syn wójt gminy Leśniowice. Wcześniej druhowie ratowali kota gminnej radnej, który utknął na drzewie.

Pożar w Leśniowicach wybuchł w okolicy znanego okolicznym mieszkańcom „jeziorka”. Sytuacja była dość niebezpieczna, bo w pobliżu są budynki mieszkalne. Akcję trzeba było przeprowadzić szybko, aby ogień się nie rozprzestrzenił. Pożar gasili druhowie z OSP Leśniowice. Akcji przewodniczył druh Kacper Jabłoński, naczelnik OSP w Leśniowicach, syn Joanny Jabłońskiej, wójt gminy Leśniowice.

– Pożar wybuchł blisko zabudowań, dlatego proszę mieszkańców o rozwagę, niewypalanie traw i ostrożność ze względu na suszę – apeluje wójt Jabłońska.

Niedawno druhowie OSP Leśniowice uczestniczyli też w innej akcji – ratowali kota gminnej radnej. Kot utknął na drzewie. Przestraszone zwierzę nie potrafiło samo zejść. Druhowie rozłożyli drabinę, a jeden z nich wspiął się po niej i zniósł kota na ziemię. Zwierzątko musiało czuć, że druh był jego wybawcą.

Długo się w niego wtulało, nawet po tym, gdy już było bezpieczne. Właścicielka kota była wdzięczna druhom za ocalenie jej pupila z opresji, a internauci nie kryli podziwu w komentarzach na FB – „nasi bohaterowie pomogą w każdych okolicznościach – pisali mieszkańcy gminy Leśniowice. (t)