Ukarany, bo dziecko upadło

O mały włos 11-letni chłopczyk nie został potrącony przez samochód. Na szczęście poniedziałkowe spotkanie z 37-latkiem z Lublina zakończyło się dla niego jedynie siniakami i otarciami naskórka, bo mogło się skończyć inaczej.


(15 kwietnia) Około południa dyżurny chełmskiej komendy odebrał zgłoszenie do zdarzenia drogowego z udziałem dziecka w miejscowości Chojeniec w gminie Siedliszcze. Wysłany na miejsce patrol ustalił, że w momencie gdy 11-latek skręcał rowerkiem w kierunku swojego domu, kierowca volvo zaczął go wyprzedzać. Auto nie stuknęło chłopca, ale ten wywrócił się na jezdnię i poobijał. Jednak za spowodowanie zagrożenia na drodze mundurowi ukarali 37-latka mandatem. (pc)