Ukraiński gang rozbity

Grupa Ukraińców grasowała przede wszystkim na pograniczu – w powiatach chełmskim i włodawskim. Złodzieje włamywali się głównie do firm i zakładów, a ich łupem padały najczęściej maszyny i narzędzia, które wywożono na Ukrainę. Grupę podejrzaną o przynajmniej kilka przestępstw namierzyli włodawscy kryminalni.

Sąd Rejonowy we Włodawie przychylił się do wniosku policji i prokuratury i zastosował środek zapobiegawczy w postaci aresztu na okres 3 miesięcy dla dwóch obywateli Ukrainy.

– Mężczyźni są podejrzani między innymi o dokonanie włamania pod koniec lutego do samochodu marki Mercedes Sprinter na terenie Włodawy – mówi Elwira Tadyniewicz z KPP we Włodawie. – Skradziony został wówczas sprzęt, którego wartość oszacowano na ponad 22 tys. zł. Włodawscy operacyjni w efekcie realizowanych działań zatrzymali 25-latka i jego 28-letniego kompana. W ich aucie znaleźli narzędzia mogące służyć do włamań oraz w całości odzyskali i zabezpieczyli skradziony sprzęt: piły spalinowe, stopy wibracyjne i inne przedmioty.

Policjanci do sprawy zatrzymali jeszcze cztery inne osoby. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie dwóm zatrzymanym zarzutu kradzieży z włamaniem do mercedesa. 28-latek usłyszał jeszcze cztery inne zarzuty dotyczące kradzieży, kradzieży z włamaniem i jej usiłowania, do których dochodziło w ostatnim czasie na terenie Włodawy – wyjaśnia pani rzecznik. Sprawa jest bardzo rozwojowa, bo śledczy przypuszczają, że grupa Ukraińców może odpowiadać za o wiele więcej włamań i kradzieży na terenie powiatu włodawskiego, ale też i chełmskiego.

Prokuratura Rejonowa w Chełmie już postawiła im zarzuty dwóch włamań na terenie miasta, udowodnienie kolejnych jest tylko kwestią czasu. Śledczy bardzo chwalą włodawskich kryminalnych, którym ta sprawa nie dawała spać od dłuższego już czasu. Po szczegółowym śledztwie i wielu godzinach pracy w terenie udało im się namierzyć a następnie zatrzymać sprawców.

Odzyskano również dużą część skradzionych przedmiotów, które były przechowywane również na terenie Ukrainy. Obecnie prokuratorzy i policjanci pracują nad udowodnieniem grupie włamywaczy ze wschodu kolejnych przestępstw. Niewykluczone są kolejne aresztowania. Podejrzanym grozi do 10 lat więzienia. (bm)