Ułożą się do piątku?

Czy w piątek poznamy prezydium nowej rady miasta i... nowego wiceprezydenta Chełma?

Czy w piątek, 17 maja, dowiemy się, kto będzie przewodniczącym Rady Miasta Chełm, a może poznamy też nowego wiceprezydenta? Spekulacji po przerwanej pierwszej sesji nie brakuje.

Pierwsza, inauguracyjna sesja Rady Miasta, którą zwołano 6 maja, zakończyła się niespodziewaną przerwą. Nowi radni złożyli ślubowanie, Jakub Banaszek został zaprzysiężony na prezydenta, ale nie wybrano nowego prezydium rady. Wydawałoby się, że nie będzie z tym problemu, bo komitet wyborcy J. Banaszka „Chełmianie” wprowadził pięcioro radnych a PiS, które udzieliło mu oficjalnego poparcia przed wyborami ma siedem głosów, co daje większość w 21-osobowej radzie. Ale współpraca radnych PiS z prezydentem już w poprzedniej kadencji nie układała się najlepiej. I niektórzy podejrzewają, że prezydent nie będzie mógł liczyć na wszystkie głosy potencjalnego koalicjanta. Jak może ich do siebie przekonać? Po pierwszej sesji mówiło się, że największy kłopot będzie z powołaniem przewodniczącego rady. Rzekomo na funkcję apetyt ma Mirosław Czech z PiS, chociaż do rady dostał się także poprzedni przewodniczący Longin Bożeński. Ale w kuluarach mówiło się, że przewodniczącym chcą także zostać: Dorota Rybaczuk – pełnomocnik PiS na Chełm oraz Kamil Błaszczuk lider „Chełmian”. Radni z PiS chcieliby też przejąć kierowanie kilkoma komisjami.

W odwodzie są radni z Trzeciej Drogi (cztery mandaty), których jest za mało do zbudowania koalicji z Platformą – osłabioną o jeden mandat, bo Katarzyna Janicka, która weszła do rady z listy PO, zaskoczyła wszystkich deklaracją, że nie przystąpi do klubu tej partii w radzie miasta. Ciekawy może okazać się również wynik ustaleń i głosowania na wiceprzewodniczącego Rady Miasta. Naturalnym kandydatem wydaje się kandydat PO na prezydenta Łukasz Krzywicki, dzięki którego pracy i intensywnej kampanii Platformie udało się zdobyć w radzie siedem mandatów – najwięcej od kilku kadencji. Jednak nie zdziwilibyśmy się, gdyby starzy działacze Platformy wykorzystali młodego kandydata tylko jako „zająca” i chcieli sami podzielić się stanowiskami.

W piątek, 17 maja, na wznowionym posiedzeniu Rady Miasta okaże się, jak potoczyły się rozmowy. Czy poznamy wtedy także nowego wiceprezydenta Chełma? Od kilku dni mówi się, że może nim zostać Ryszard Madziar, pełnomocnik PiS na powiat chełmski. A pogłoski nasiliły się po tym, jak przez rozłam wśród radnych powiatowych PiS Madziarowi nie udało się zostać starostą chełmskim. Sam zainteresowany nie potwierdził, ale i kategorycznie nie zaprzeczył tym informacjom. (bf)

News will be here