Ulżą lokalnym przedsiębiorcom?

– Właśnie pracujemy nad nieco zmienioną koncepcją lokalnych podatków. Myślimy o preferencjach dla przedsiębiorców, na razie jednak nie zdradzamy szczegółów – mówi Krzysztof Gałan, sekretarz miasta Krasnystaw.

Być może od 1 stycznia 2017 r. w Krasnymstawie zaczną obowiązywać nowe stawki lokalnych podatków. Prace nad stosowną uchwałą trwają. – Nie ukrywamy, że zastanawiamy się nad nową koncepcją podatków, nad inną filozofią ich naliczania – mówi Krzysztof Gałan, sekretarz miasta Krasnystaw. – Szczegółów nie chcemy jednak na razie zdradzać. Nasz pomysł został przedstawiony służbom wojewody lubelskiego i czekamy właśnie na ich akceptację lub odrzucenie. Decyzji spodziewamy się w najbliższych dniach.

W połowie przyszłego tygodnia z pomysłami miasta na podatki w 2017 r. mają zapoznać się radni z komisji budżetowej. – Nie znamy żadnych szczegółów, żadnych stawek – komentuje Marcin Wilkołazki, przewodniczący klubu „Krasnostawianie”, opozycyjnego wobec burmistrz Hanny Mazurkiewicz. – Na pewno jednak nie zagłosujemy nad uchwałą podnoszącą podatki, uderzającą w lokalnych przedsiębiorców. Podatki już dziś są za wysokie – podkreśla.
Sekretarz miasta Krasnystaw uspokaja, zmiany mają dotknąć przedsiębiorców „w jak najmniejszym stopniu”. – Myślimy nawet o jakimś systemie preferencji dla lokalnych przedsiębiorców – zdradza Gałan.
– Jeżeli tak, to tylko takiemu pomysłowi przyklaśniemy. Jeżeli miasto chce zwiększać podatki, to tylko sklepom wielkopowierzchniowym, w starciu z którymi mały biznes nie ma dziś szans – komentuje Wilkołazki. (kg)