Umarła z papierosem

Najpewniej usnęła z niedopałkiem, a łóżko zaczęło się palić. Nadpalone zwłoki kobiety wynieśli z mieszkania jej konkubenta strażacy. Pijany mężczyzna siedział przy płonącym łóżku. Przeżył.

Informacja o pożarze w mieszkaniu przy ul. Trubakowskiej zarówno do policjantów, jak i strażaków dotarła w poniedziałek o godz. 17:20 (23 września). Gdy ci drudzy przybyli na miejsce, dym wydobywał się już na klatkę schodową. Pozostali mieszkańcy bloku zebrali się przed budynkiem i w napięciu oczekiwali na ratunek, bojąc się o własny dobytek, bo pożar mógł się rozprzestrzenić.

– W akcji uczestniczyło pięć zastępów. Strażacy odłączyli energię elektryczną, weszli do mieszkania na pierwszym piętrze z linią wężową, podali prąd wody na źródło ognia, oddymili i przewietrzyli mieszkanie oraz klatkę schodową – mówi mł. bryg. Wojciech Chudoba, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie.

Okazało się, że ogień wybuchł w pokoju. Na łóżku ratownicy znaleźli nadpalone zwłoki kobiety (jak się później okazało, była to 61-latka bez stałego adresu zamieszkania). Obok, w tym samym pomieszczeniu, znajdował się 66-letni pan domu. Mężczyzna (nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że był to konkubent denatki) był pijany. W pożarze odniósł niewielkie poparzenia i po opatrzeniu ran w szpitalu został zatrzymany przez policjantów i przesłuchany w charakterze świadka, po czym zwolniony do domu. Badanie alkomatem wykazało u niego ponad 1,5 promila alkoholu. – Prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia – dodaje Chudoba.

Dochodzenie w tej sprawie pod nadzorem prokuratury prowadzi chełmska komenda policji. Ciało kobiety zostało zabezpieczone do zakładu medycyny sądowej celem przeprowadzenia sekcji zwłok. Wyniki badań mają dać odpowiedź na pytania, jaka była bezpośrednia przyczyna śmierci oraz czy denatka była pijana. Śledczy czekają też na opinię biegłego z zakresu pożarnictwa po przeprowadzonych na miejscu zdarzenia oględzinach. Wstępnie mówi się, że łóżku stanęło w ogniu od niedopałka papierosa, co spowodowało natychmiastowe i duże zadymienie. (pc)