Uratowali głodzonego psa

Wolontariusze krasnostawskiego oddziału Chełmskiej Straży Ochrony Zwierząt uratowali życie psa głodzonego przez jednego z mieszkańców gminy Kraśniczyn.

W środę wolontariuszki krasnostawskiego oddziału Chełmskiej Straży Ochrony Zwierząt otrzymały informację o złym stanie psa, przetrzymywanego na jednej z posesji w gminie Kraśniczyn. – W słuchawce słychać panią, która prosi o pomoc dla psa. Na terenie budowy pojawił się większy psiak. Sama skóra i kości. Sto myśli na sekundę. Szybka analiza ile mamy psów pod opieką i gdzie ewentualnie możemy go umieścić. Nic wolnego wszystko zajęte, ale mamy go tam zostawić? – opowiada jedna z wolontariuszek. Dziewczęta pojechały pod wskazane miejsce. Gdy ujrzały psa, o którego chodzi, omal się nie rozpłakały. – Zadawałyśmy sobie to pytanie, jak można tak zagłodzić psa? Przy dotyku czuć każdą jego kostkę, każdy wyrostek – opowiadają. Po chwili psiak był w aucie i pojechał do weterynarza. – Walduś, bo tak dałyśmy mu na imię, to psiak, który ujął nas za serce. Pomimo tego jak wygląda, jest wesoły. Widzi w każdym człowieku nadzieję na lepsze życie, swoimi oczkami pokazuje prawdziwą miłość – dowiadujemy się. Odnaleziony pies waży zaledwie 28 kg, mało bo to spore zwierzę. Jego prawidłowa waga powinna wynosić przynajmniej 40 kg. Pies ma problemy skórne, od razu został poddany leczniczej kąpieli. Wyniki badań krwi niestety także są złe, znacznie podwyższone parametry wątrobowe. – Walduś jest wciąż diagnozowany, dostaje leki, zaczynamy powoli stawiać go na cztery łapy. Waldusia można wesprzeć na: www.ratujemyzwierzaki.pl/walduspsiszkielet. Wpłaty można także kierować bezpośrednio na konto: Stowarzyszenie Chełmska Straż Ochrony Zwierząt, ul. Hrubieszowska 66, 22-100 Chełm, numer konta 57 1020 1563 0000 5902 0099 5126, tytuł przelewu: „Sekcja Krasnystaw – Walduś”. (kg)