Uratują drzewa?

Jeśli Zakład Energetyczny zgodzi się na przesunięcie kilku lamp w inne miejsce, a nową koncepcję zaakceptuje też Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, to przy ul. Wolności 25, 27 i 29 może nie będzie trzeba wycinać aż siedemnastu drzew, by wybudować prowadzącą do tych budynków drogę przeciwpożarową…

Przypomnijmy. Chełmska Spółdzielnia Mieszkaniowa otrzymała decyzję z chełmskiej komendy Państwowej Straży Pożarnej o konieczności budowy drogi przeciwpożarowej prowadzącej do budynków przy ul. Wolności 25, 27 i 29. Strażacy taką decyzję wydali po kontroli. Tę z kolei przeprowadzili, bo jeden z mieszkańców poskarżył się, że do bloków nie ma wykonanego dojazdu dla służb ratowniczych, na wypadek pożaru. ChSM ma wybudować drogę do końca 2019 roku. W innym przypadku straż może nawet wyłączyć wszystkie trzy budynki z użytkowania.

ChSM nieco ponad tydzień temu przedstawił pierwszą koncepcję budowy drogi. Wiązała się ona z koniecznością wycięcia aż siedemnastu drzew. Taki pomysł spotkał się z dużym sprzeciwem ze strony mieszkańców wszystkich trzech bloków. Zapowiedzieli akcję protestacyjną. W ostatnich dniach zebrali podpisy pod petycją do władz spółdzielni, zapowiadając, że nie dopuszczą do wycinki aż tylu drzew. O tym pisaliśmy tydzień temu.

Chełmska Spółdzielnia Mieszkaniowa podzielając argumenty mieszkańców rozważa inne rozwiązania. – Rozmawialiśmy z projektantem i są szanse wytyczyć drogę tak, by nie trzeba było wycinać siedemnastu drzew, a co najwyżej kilka, najwyżej sześć – mówi Ewa Jaszczuk, prezes Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. – Te bloki gdy były budowane, odpowiadały ówczesnym normom. Dziś dróg przeciwpożarowych nie ma do wielu budynków w mieście, powstałych przed laty. Dlatego też nowe przepisy nie powinny dotyczyć istniejących budowli, a tylko powstających. I te zapisy należałoby zmienić.

Projektant widzi szansę wytyczenia drogi przeciwpożarowej do budynków przy Wolności 25, 27 i 29 w miejscu, gdzie obecnie znajduje się chodnik. – Powstałby ciąg pieszo-jezdny, a sama droga zostałaby poszerzona – wyjaśnia Maciej Cieślak, wiceprezes ChSM. – Mogłyby z niej korzystać wyłącznie służby ratownicze. Ten projekt byłby na pewno bardziej kosztowny, nawet o 30 procent, od przedstawionej wcześniej koncepcji, ale zadowoliłby mieszkańców. Wymaga on jednak uzgodnień z Zakładem Energetycznym i zgody na przesunięcie kilku lamp. Potrzebujemy także pozytywnej decyzji z MPGK, bo pod chodnikiem jest umieszczona sieć wodociągowa.

Droga, z której korzystałyby służby ratownicze i piesi, zostałaby wybudowana z kostki brukowej. – Byłaby ona solidna, o odpowiedniej grubości, aby droga nie zapadała się, gdy wjedzie na nią ciężki samochód straży. Wykonalibyśmy też odpowiednią podbudowę – mówi M. Cieślak.

Władze ChSM planują w tej sprawie spotkanie z mieszkańcami wszystkich trzech bloków. Termin jeszcze nie jest ustalony. (s)