Ursus rośnie i inwestuje

Kolejne dobre wieści z lubelskiego Ursusa. Spółka notuje najwyższy wzrosty sprzedaży nowych ciągników na krajowym rynku, otworzyła właśnie nową halę produkcyjną w Lublinie i wprowadza do produkcji nowy, elektryczny samochód dostawczy.
Od początku 2016 r. Ursus odnotował blisko 50% wzrost sprzedaży nowych ciągników, zwiększając tym samym udział w rynku do 7,2%. Oznacza to, że lubelski producent jest liderem wzrostów sprzedaży w branży i jako jedyny spośród 10 największych firm tej branży działających w kraju w okresie styczeń-sierpień br. zanotował wzrost rejestracji nowych ciągników.
Ursus pnie się w górę, zbliżając się do mających największy udział w polskim rynku firm New Holland, John Deere, Zetor i Kubota, a wyprzedził już takie marki, jak Deutz-Fahre czy Claas.
W II półroczu 2016 r. spółka ma zamiar wprowadzić do produkcji seryjnej kolejny model ciągnika Ursus o mocy 150 KM w dwóch wersjach silnikowych.
– Wraz z wprowadzeniem do oferty spółki nowych modeli szacujemy, że sprzedaż ciągników w kolejnych okresach będzie wzrastać, nadal zwiększając udział Ursusa w całym rynku sprzedaży – zapowiada Karol Zarajczyk, prezes Ursus S.A.

W związku z dynamicznym rozwojem i planowanym poszerzeniem oferty produktowej Ursus rozbudowuje bazę produkcyjną. Właśnie otworzył w Lublinie nową halę produkcyjną. Obiekt o powierzchni 23 tys. m2 został zrealizowany w niespełna 7 miesięcy i kosztował 6,5 mln zł. W nowej hali będą produkowane między innymi ciągniki, pojazdy wojskowe, autobusy, trolejbusy i pojazdy elektryczne. Wśród tych ostatnich spółka wprowadza na rynek nowy, dostawczy pojazd elektryczny. – To już kolejny nasz pojazd zasilany zieloną energią . Ten segment jest jednym z najbardziej perspektywicznych w Europie  w związku z unijnymi wymogami ograniczenia emisji CO2. Dzisiejsza premiera naszego samochodu dostawczego pokazuje kierunek dalszego rozwoju spółki. Ursus chce być w czołówce europejskich graczy na tym rynku i dlatego od kilku lat  rozwijamy dział środków transportu zasilanych zieloną energią – mówi prezes Zarajczyk. red