Utrzymają atom w ryzach?

Trzydzieści dwa lata po katastrofie elektrowni atomowej pod Czarnobylem Ukraińcy planują przedłużenie eksploatacji elektrowni jądrowej NPP Rivne – koło Równego. Mieszkańcy naszego regionu mogą być zaniepokojeni, bo elektrownia ta znajduje się zaledwie 130 km od granicy. Przedstawione przez stronę ukraińską informacje nie były wystarczające, aby określić potencjalny wpływ przedsięwzięcia na Polskę, dlatego Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska postanowiła o przystąpieniu RP do tzw. postępowania transgranicznego na prawach strony narażonej. Urzędnicy będą domagać się przede wszystkim wyjaśnienia przez Ukraińców kwestii dotyczącej oddziaływania inwestycji w przypadku wystąpienia awarii.

W kwietniu czyli już wkrótce 32. rocznica największej w dziejach świata katastrofy elektrowni atomowej. Wybuch czwartego reaktora siłowni w Czarnobylu doprowadził do skażenia części terytoriów Ukrainy i Białorusi. Substancje radioaktywne dotarły m.in. nad Polskę. W położonym najbliżej granicy z Ukrainą Chełmie wybuchła panika. Chełmianie do dziś pamiętają te przerażające chwile. Co jakiś czas te wspomnienia odżywają ze zdwojoną siłą w naszych Czytelnikach, gdy pojawiają się doniesienia o kolejnych tego typu niebezpiecznych inwestycjach na Ukrainie. Zaniepokojenie chełmian jakiś czas temu wywołała informacja o budowie składowiska wysokoaktywnych odpadów promieniotwórczych, planowanej 11 km na zachód od zlikwidowanej Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej na Ukrainie. Ostatnio jeden z chełmian natknął się przypadkiem w internecie na zamieszczone w Biuletynie Informacji Publicznych Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie obwieszczenie informujące o planowanym przedłużeniu eksploatacji elektrowni jądrowej NPP Rivne na Ukrainie, znajdującej się w odległości zaledwie w odległości 130 km od granicy z Polską.
– W katastrofie sprzed trzydziestu dwóch lat ucierpiało mnóstwo osób, po co narażać nas znowu na powtórkę z tego koszmaru? – pyta nasz rozmówca. – Tyle ludzi u nas choruje, coraz więcej zachorowań na nowotwory. Nasze instytucje nie powinny się zgadzać na tego typu inwestycje tak blisko naszej granicy. Czy my zwykli ludzie mamy coś do powiedzenia w tej sprawie?
Paweł Duklewski, rzecznik RDOŚ w Lublinie, nie dziwi się, że po tragicznych doświadczeniach z Czarnobyla tego typu tematy budzą tak duże emocje.
– To specyficzny rodzaj inwestycji, w której społeczeństwo musi być szczegółowo informowane na każdym etapie postępowania – mówi Duklewski. – Po konsultacjach z szeregiem instytucji Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska uznała, że zasadnym jest, aby strona polska uczestniczyła w postępowaniu transgranicznym na prawach strony narażanej. Na tym etapie, strona ukraińska przekazała nam bardzo ogólne dokumenty. Informacje, którymi dysponowaliśmy zamieściliśmy na BIP i przekazaliśmy do urzędów miast, gmin w całym województwie lubelskim. Od 2 marca do 3 kwietnia można składać wnioski i uwagi w tej sprawie. Wraz ze stanowiskiem RDOŚ w Lublinie zostaną one następnie przekazane do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
O szczegółach postępowania informuje Monika Jakubiak-Rososzczuk, radca generalnego dyrektora GDOŚ oraz rzecznik prasowy GDOŚ.
– Strona ukraińska poinformowała Rzeczpospolitą Polską o wszczęciu procedury oceny oddziaływania na środowisko, w tym w kontekście transgranicznym dla przedsięwzięcia polegającego na przedłużeniu okresu eksploatacji elektrowni jądrowej NPP Rivne w ostatnich dniach stycznia 2018 roku – mówi Jakubiak-Rososzczuk. – W chwili obecnej procedura znajduje się na etapie ustalania zakresu raportu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska w oparciu o analizę dokumentacji oraz opinie uzyskane od Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Białymstoku, Warszawie, Rzeszowie i Lublinie oraz instytucji takich jak Ministerstwo Energii, Państwowa Agencja Atomistyki, Narodowe Centrum Badań Jądrowych, Państwowy Instytut Geologiczny, stwierdził zasadność uczestnictwa Rzeczpospolitej Polskiej na prawach strony narażonej w postępowaniu w sprawie transgranicznego oddziaływania na środowisko. Powyższe stanowisko zostało przygotowane z uwagi na niewielką odległość elektrowni jądrowej NPP Rivne od granic Polski (130 km) oraz fakt, że informacje przedstawione przez Stronę ukraińską, na tym etapie procedury, nie były wystarczające do precyzyjnego określenia możliwego potencjalnego wpływu przedsięwzięcia na Polskę. Jednym z głównych tematów, o wyjaśnienie których wnosić będzie strona polska, dotyczy oddziaływania planowanego przedłużenia działalności elektrowni jądrowej Rivne na terytorium RP, w przypadku wystąpienia awarii. Następnym krokiem, będzie sporządzenie przez stronę ukraińską raportu oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko i przekazanie go stronie polskiej, celem zaopiniowania przez odpowiednie organy oraz zapewnienia udziału społeczeństwa. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska, działając w ramach swoich kompetencji, dokłada wszelkich starań, aby zapewnić bezpieczeństwo ludzi oraz środowiska naturalnego na terytorium RP, jak również zapewnić dostęp do informacji zainteresowanemu społeczeństwu.
 (mo)

UDOSTĘPNIJ