Uwaga na oszusta!

Mieszkaniec powiatu krasnostawskiego wziął „na stopa” mężczyznę w średnim wieku. Poruszony opowiedzianą przez niego historią dał mu pieniądze na bilet do domu. Miał je później odzyskać, ale nieznajomy przestał odbierać telefon. – Chciałem ostrzec przed tym oszustem – napisał na faceeboku.

W ubiegłym tygodniu na facebookowym profilu spotted Krasnystaw pojawiło się ostrzeżenie przed oszustem. Jeden z mieszkańców powiatu krasnostawskiego opisał to, co przytrafiło mu się w czwartek, 28 września. – Z przystanku przy SP nr 5 w Krasnymstawie wziąłem na stopa mężczyznę w wieku ok. 60 lat – rozpoczął. Nieznajomy przedstawił się jako Zbigniew z Bydgoszczy. – Twierdził, że zepsuł mu się tir, którym wracał z Grecji, dokąd wozi słodycze. Generalnie wszystko opisywał tak bardzo szczegółowo, że ciężko znaleźć mi było w tym kłamstwo – napisał mieszkaniec powiatu krasnostawskiego. Z relacji mężczyzny wynika, że jechał tylko do Siennicy Nadolnej, więc tam zaproponował nieznajomemu podwózkę. Podczas jazdy starszy mężczyzna opowiedział kierowcy o swojej chorej żonie, o tym, że zostawił jej kartę bankomatową, a sam wziął w podróż gotówkę, ale wydał już ją na zatankowanie ciężarówki. – Szkoda mi się chłopa zrobiło, mówił jak zwykły facet, nie czuć było od niego alkoholu. Pożyczyłem mu pieniądze na bilet do Bydgoszczy i jedzenie, zawiozłem go do Chełma na PKS – czytamy na spotted Krasnystaw. Nieznajomy zostawił nawet mieszkańcowi powiatu krasnostawskiego swój adres zamieszkania i numer telefonu. – Powiedział, że będzie w niedzielę z serwisem i odda mi pieniądze. Generalnie odbierał telefon do niedzieli, robiąc nadzieję, że nie dałem się nabrać. Ostatni raz telefon odebrał w poniedziałek rano. Stwierdził, że już jedzie do Krasnegostawu. Wtedy kontakt się urwał – opisuje kierowca. Autor wpisu ma nadzieję, że dzięki nagłośnieniu sprawy uda mu się odzyskać pieniądze. – Może ktoś z was się spotkał z tym gościem? Bardzo dobrze znał topografię Bydgoszczy i okolic, z tego względu nie przyszło mi na myśl, że przejechał 700 km, żeby robić wałki na ludziach – podsumowuje mężczyzna. Czekamy na Państwa komentarze w tej sprawie. Nasz adres:
redakcja@nowytydzien.pl. (kg)