Krasnystaw przez trzy dni żył literaturą, teatrem, muzyką i spotkaniami z artystami. W dniach 8-10 maja odbył się VII Festiwal Sztuk Krasnych im. Stanisława Bojarczuka, poświęcony pamięci poety z okolic Krasnegostawu, zwanego „chłopskim Petrarką”.
Wydarzenie rozpoczął piątkowy korowód „W imieniny Stanisława”, który przeszedł od Krasnostawskiego Domu Kultury na Rynek, pod pomnik-ławeczkę patrona festiwalu. Oficjalnego otwarcia dokonał burmistrz Daniel Miciuła. Wieczorem publiczność obejrzała prapremierę monodramu Krzysztofa Grzesiuka „Co dusza ma w d.” z muzyką na żywo Barbary Drazkov i Wojciecha Machejusa.
W sobotę odbyły się spotkania autorskie m.in. z Robertem Gmiterkiem, Jędrzejem Pasierskim i Magdaleną Grzebałkowską. Dzień zakończyły recital Lecha Dyblika oraz potańcówka w Dworku Starościńskim.
Niedziela przyniosła rodzinne spotkanie z Dariuszem Brzeskim i jego zwierzęcą ekipą: gęsią Sunny, kaczorem Wirkiem i psem Kundelinim. Finałem festiwalu był koncert Basi Małeckiej „Agnieszka”, poświęcony twórczości Agnieszki Osieckiej.
Tegoroczna edycja potwierdziła, że Festiwal Sztuk Krasnych, którego pomysłodawcą był przedwcześnie zmarły krasnostawski poeta, literat i dziennikarz Mariusz Kargul, stał się jednym z najważniejszych wydarzeń w kulturalnym kalendarzu Krasnegostawu i regionu.
Kolejna udana edycji Festiwalu sfinansowane została w ramach Budżetu Obywatelskiego Miasta Krasnystaw. Partnerem festiwalu była Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Krasnymstawie. RD, fot. FB Miasto Krasnystaw













































