Volkswagen Crafter 2,0 TDI 140 KM

Nowy Volkswagen Crafter, jak zapewnia jego producent, ma być przełomowy. Nie dość, że jest podobno najbardziej pakowny, to jeszcze na jego pokładzie znajdziemy systemy, które do niedawna były zarezerwowane wyłącznie dla osobówek z wyższych klas.

Nadwozie i wnętrze

Volkswagen Crafter występuje w kilku odmianach. My testowaliśmy wersję Trendline z czterodrzwiową kabiną, skrzynią załadunkową i napędem na przód. Auto prezentuje się bardzo okazale i to nie tylko ze względu na imponujące gabaryty. Ma przód do złudzenia przypominający osobowe auta Volkswagena, chromowane wstawki i mnóstwo przetłoczeń w nadwoziu. Jednak najważniejszą rzeczą w tym samochodzie jest skrzynia załadunkowa. Dostęp do niej zapewnia bardzo sprytnie otwierana tylna burta z przymocowanym schodkiem. Na „pace” mamy dwie, zamontowane na stałe linki oraz kilka chowanych w podłodze pierścieni do zamocowania ładunku. Crafter w testowej wersji dysponował też bardzo przestronną i pojemną kabiną. Ma ona aż 7 miejsc, idealnie sprawdzi się więc na wszelkiego rodzaju budowach. Wnętrze auta jest do bólu praktyczne – zbudowane z materiałów łatwych w utrzymaniu czystości, choć twardych. Znajdziemy tu mnóstwo półek, półeczek, schowków czy uchwytów na kubki. O wygodę kierowcy dba regulowany fotel z dwoma podłokietnikami, a wszystkimi funkcjami samochodu zawiaduje się za pomocą wielkiego wyświetlacza.

Silnik i skrzynia biegów

Testowego Volkswagena napędzał dwulitrowy diesel o mocy 140 KM, a napęd na przednie koła przenosiła tradycyjna, 6-biegowa skrzynia. Motor bardzo dobrze radził sobie z rozpędzaniem nie lekkiego przecież samochodu. Trochę dłuższa mogłaby być „jedynka”, ale to akurat przypadłość wszystkich dostawczaków (chodzi o ruszanie z pełnym załadunkiem). Wielką zaletą Craftera ma być spalanie wynoszące jedynie 7,5 l/100 km. Niestety, osiągnięcie takiego wyniku jest nierealne. Nam udało się zejść do 7,6 l i to w trasie. W cyklu mieszanym Volkswagen pali ok. 9 litrów, przy pustej skrzyni.

Zawieszenie i komfort jazdy

Volkswagen Crafter prowadzi się bardzo podobnie do auta osobowego. Silnik jest cichy, przyspieszenie całkiem niezłe. Niewątpliwą jego zaletą jest natomiast bardzo wysoko położony fotel, dzięki czemu kierowca widzi o wiele więcej i dalej. W testowej odmianie do dyspozycji mieliśmy regulowany fotel, dostosowujący twardość resorowania do wagi kierowcy.

Wyposażenie i cena

Volkswagen, którym jeździliśmy, był bardzo bogato wyposażony. Miał klimatyzację, podgrzewane przednie fotele, wielofunkcyjną kierownicę, system start&stop i kilka elektronicznych wspomagaczy takich, jak: asystent toru jazdy, zmiany pasa czy ostrzegający o kolizji. Crafter w odmianie testowej kosztuje od 120 tys. zł.