W Chełmie powstanie Instytut Prawdy i Pojednania?

Wicepremier polskiego rządu i minister aktywów państwowych Jacek Sasin oraz prezydent Chełma Jakub Banaszek podpisali porozumienie o współpracy przy tworzeniu Instytutu Prawdy i Pojednania upamiętniającego ofiary zbrodni wołyńskiej, a także Muzeum Pamięci Ofiar Wołynia im. Lecha Kaczyńskiego. Przedsięwzięcie wsparł prezydent RP Andrzej Duda.

W piątek, 10 lipca, na kilkanaście godzin przed ciszą wyborczą Jacek Sasin – wicepremier w rządzie Zjednoczonej Prawicy i Jakub Banaszek – prezydent miasta ogłosili, że w Chełmie powstanie Instytut Prawdy i Pojednania, upamiętniający ofiary zbrodni wołyńskiej. Inicjatywa ma uczynić z Chełma – jak podkreślał J. Sasin – centrum pamięci historycznej o polskich Kresach i o ofiarach polskich Kresów.

Przy pomniku Piety Wołyńskiej, znajdującym się na chełmskim osiedlu Dyrekcja, Sasin i Banaszek podpisali stosowne porozumienie. I choć prezydent Chełma podkreślał, że tej inicjatywy, która jest od początku do końca pomysłem urzędu miasta, nie powinno łączyć się z kampanią przed drugą turą wyborów prezydenckich, to jednak sam termin podania do publicznej wiadomości planowanego przedsięwzięcia i udział w nim kilku polityków Zjednoczonej Prawicy, m.in. wojewody lubelskiego Lecha Sprawki, posła Przemysława Czarnka oraz posłanki Anny Dąbrowskiej-Banaszek, dawały wiele do myślenia.

W ubiegłym roku przed wyborami do sejmu i senatu Jacek Sasin obiecał wyborcom, że za dwa lata na ziemi chełmskiej rozpocznie się budowa kopalni węgla kamiennego. Jak na razie to planujących budowę kopalni Australijczyków skutecznie zniechęcono, a planów budowy nowej kopalni jakoś nie widać.

– W imieniu rządu zobowiązuję się do praktycznego wsparcia realizacji tego przedsięwzięcia. To będzie wspólne zadanie prezydenta Andrzeja Dudy, rządu Rzeczypospolitej Polskiej i władz samorządowych – oznajmił wicepremier Sasin. – To jest inicjatywa na miarę XXI wieku. Jesteśmy winni taką pamięć tym wszystkim zamordowanym Polakom, którzy cierpieli z powodu straty swoich najbliższych zamordowanych w okrutny sposób. Ta zbrodnia położyła się też cieniem na życiu tych, którzy przeżyli. Jesteśmy winni również pamięć tym, którzy pokazali w tych strasznych czasach, co to znaczy być człowiekiem i jakiej odwagi trzeba czasem, żeby ratować ludzkie życie – dodał Jacek Sasin.

Oprócz Instytutu ma też powstać Muzeum Pamięci Ofiar Wołynia im. Lecha Kaczyńskiego. – Jesteśmy zaszczyceni, że Instytut powstanie właśnie w Chełmie, mieście, które jest bramą na Wołyń – stwierdził z kolei Jakub Banaszek. Prezydent zaznaczył, że niebawem zostanie ogłoszony konkurs na architektoniczną koncepcję przyszłego Instytutu. Proces przygotowawczy potrwa – zdaniem Banaszka – dwa, może trzy lata. – Kiedy spotkamy się tu za kilka lat, to pokażemy tę prawdę i te dążenia do pojednania – oznajmił prezydent. Jak stwierdził, Instytut ma zajmować się najtrudniejszymi kartami naszej historii, a w szczególności kwestią Rzezi Wołyńskiej i utrwaleniem pamięci o jej ofiarach.

W uroczystości uczestniczył też Andrzej Dera, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP. Odczytał list od Andrzeja Dudy, w którym prezydent przypomniał o zbliżającej się rocznicy „krwawej niedzieli” na Wołyniu. – Rzeź Wołyńska, jedna z najtragiczniejszych kart w historii Polski XX wieku, pochłonęła 100 tys. ludzkich istnień, zabitych w okrutny sposób za ich polskość – napisał A. Duda.

Dokładna lokalizacja zaplanowanego przedsięwzięcia nie jest jeszcze znana. Prezydent Banaszek zapowiedział, że w najbliższych dniach magistrat poinformuje, w którym dokładnie miejscu powstanie Instytut. (s)